Archive for the 'Żuczkiem przez Polskę i inne podróże' Category


wychowanie młodzieży po polsku

Trafiłam w Polityce na artykuł o kapitanie Baranowskim – generalnie achy i ochy pod adresem jego działalności, a wszystko to w formie „obiektywnej”, no i zawistnicy normalnie kłody pod nogi mu rzucają z zazdrości wobec wielkiego żeglarza i wychowawcy młodzieży. Jakim jest żeglarzem – nie wiem, natomiast co do wychowawcy – z pewnością nieodpowiedzialnym, skupionym [...]

Kazimierz

Nigdzie nie byliśmy w ostatnią majówkę, co dla mnie było sporym rozczarowaniem, no ale proza życia – nie było z kim zostawić kotów i psa. W takich chwilach jest mi trochę przykro, że nie mam rodziców/dziadków/rodzeństwa, których można by poprosić o pomoc, podlanie kwiatków i nakarmienie psa. No doprawdy mogę być wzorcowym przykładem atomizacji społeczeństwa. [...]

wakacje 2009 – droga do domu

Polska ma na koncie ponad tysiąc lat państwowości i chrześcijaństwa, a że i państwo i religia objawia się potężnymi budowlami, mającymi z założenia przetrwać setki lat, to i nie dziwne, że w większości polskich miasteczek jest „coś” do zobaczenia. Z drugiej strony dla lokalnych mieszkańców te pozostałości rzadko są atrakcją, toteż zamiast zwiedzania jest to [...]

Wakacje 2009 Krzyż Topór

Krzyż Topór jak się dowiedziałam po powrocie jest bardzo popularnym zabytkiem. No cóż, my jak zwykle pojechaliśmy tam przypadkiem i bez wielkiego planu. Właściwie to już byliśmy w drodze powrotnej do domu. Oraz ja osobiście zastanawiałam się dłuższą chwilę czemu to jest tak bez sensu nazwane "Krzyż Topór". Trzeba się dobrze przyjrzeć bramie wejściowej, żeby [...]

Wakacje 2009 – Baranów Sandomierski

Przy okazji pobytu w Sandomierzu trzeba też zobaczyć kilka rzeczy dookoła. W końcu skoro się ciągniemy wszędzie samochodem, to trzeba korzystać. Baranów Sandomierski na początek. Miał być głównie ze względu na ogród. No ogród może być, ale – w założeniach to ogród francuski (chyba?) w sensie regularnie strzyżony, tyle że… miejscami nie ostrzyżony ostatnio. No [...]