(nie)wszystko za darmo
Ach, jak lubię pisać o sprawach, gdy już opadł bitewny kurz. Być może wyrosłam już z potrzeby udowadniania swojej racji, albo też ta potrzeba jest u mnie mniejsza niż irytacja, że ludzie słuchają a nie słyszą. No ale do rzeczy, do rzeczy! Czas jakiś temu bluszcz na chwilę wyłączył swój jabberpl.org. Wyłączył z komentarzem, że [...]
