wiosna
Od ponad tygodnia kwitną u nas krokusy. W tym roku o tyle mniej zjawiskowo niż w roku ubiegłym, że nie spod śniegu, a jedynie pomiędzy ubiegłorocznymi szczątkami roślin. Niemniej krokusy co roku mnie zaskakują, że „już” kwitną. Mniej sympatycznie zaskakują pogrzeby. Wychodzi na to, że kolejne przychodzą z kolejnymi wiosnami. Tym samym rodzina z mojego [...]
