Archive for the 'smutne wieści' Category


A dziś to już drugi bobas!

powitała mnie pielęgniarka w hospicjum przy ostatniej wizycie. Faktycznie, drugi bobas był. A pomyśleć, że kiedy kilka miesięcy temu przyszłam się spytać, czy możemy wejść z niemowlakiem, to panie miały duże okrągłe oczy. No bo wejść można, przeciwwskazań nie ma. Jeszcze się upewniałam czy nikogo chorego zakaźnie nie ma. No nie ma, ale raczej z [...]

pokolenie sandwich

w przeciwieństwie do różnych pokoleń Y i X, straconych, i tym podobnych kategorii socjologicznych, pokolenie sandwich raczej nie współdzieli poglądów czy postaw, a przynajmniej nie na tej postawie się je wyodrębnia. Pokolenie sandwich, to ludzie złapani w międzypokoleniową pułapkę, pozbawieni wsparcia szerokiej rodziny, z jednej strony zajmujący się starzejącymi się rodzicami, z drugiej małoletnimi dziećmi. [...]

skunksika już nie ma

Tak naprawdę nie ma go już od września, ale minęło trochę czasu, zanim przestałam nasłuchiwać, czy przypadkiem nie miauczy. 22 września kotek zakończył swoje 20 letnie życie, mam nadzieję, że usnął z poczuciem, że to jego kocie życie było udane. Mam też nadzieję, że zgadzał się z naszą decyzją, żeby przyspieszyć śmierć. Aczkolwiek patrzenie jak [...]

pan kotek był chory

Mam kota,  który spędził ze mną większą część mojego życia. Znaczy kot ten wiek ma już konkretny, lat mniej więcej 20. Statystyczny kot na wolności żyje ok 3 lat, kot domowy około 16. Znaczy mój ma prawo być zrzędliwy, marudny i złośliwy z czystej starości. Niestety z takiego punktu widzenia wychodziłam obserwując, że kot chudnie, [...]

wiosna

Od ponad tygodnia kwitną u nas krokusy. W tym roku o tyle mniej zjawiskowo niż w roku ubiegłym, że nie spod śniegu, a jedynie pomiędzy ubiegłorocznymi szczątkami roślin. Niemniej krokusy co roku mnie zaskakują, że „już” kwitną. Mniej sympatycznie zaskakują pogrzeby. Wychodzi na to, że kolejne przychodzą z kolejnymi wiosnami. Tym samym rodzina z mojego [...]