Archive for the 'polskie sprawy' Category


legalize it!

Sobotni poranek, mężuś uruchamia radio i serwuje audycję „ranni politycy”. Normalnie mam podejrzenia, że on to robi celowo, serwując mi polityków zamiast kawy. Dziś ciśnienie podniosła mi poseł Marzena Wróbel, Solidarna Polska. Dyskusja o legalizacji posiadania marihuany na własny użytek, a pani poseł z całą mocą stwierdza, że posiadającego marihuanę trzeba ukarać, nie za marihuanę, [...]

trochę mniej sarkastycznie

Dyskusja z współmałżonkiem natchnęła mnie myślą głęboką, że czasem może przesadzam z sarkazmem, gubiąc myśl zasadniczą. Otóż chciałam oświadczyć, że ten wpis miał na celu wyrażenie stwierdzenia, że zawodem nie może być funkcja obieralna, ani pobieranie świadczenia z kasy państwa. Zawodem jest coś, co umożliwia zarobkowanie. Umiejętność, doświadczenie, wiedza, która pozwoli się utrzymać niezależnie od [...]

najpopularniejszy zawód posłów

Nie mogę pić napojów energetycznych, ciśnienie mam niskie, tym można tłumaczyć nawrót zainteresowania polityką. Wystarczy kilka minut i ciśnienie od razu rośnie. Przejrzałam sobie listę posłów na sejm.gov.pl, niby takie nudne, monotonne zajęcie… Jaki jest najpopularniejszy zawód wśród wybrańców narodu? Prawnik, coby prawo lepsze stanowić? Może ekonomista? Może socjolog? A nie, surprise, surprise… najpopularniejszy zawód [...]

Procentów nas nie uczono

Wczoraj współmałżonek lampił się w tv, a ja tak zwanym końcem ucha złowiłam z tejże tv fragment wypowiedzi maturzystki, której na maturze się nie powiodło. Owa panna stwierdziła, że złe wyniki matur z matematyki, to efekt tego, że „procentów nie zdążyliśmy przerobić”. Się zbulwersowałam i małżonek kazał mi usiąć spokojnie . No ja nie wiem [...]

nie zmarnowane głosy

Nie lubię dyskutować o polityce. Nie lubię, bo zbyt wiele osób nie podchodzi do polityki jak do dyskusji o wspólnym dobrze, (która to dyskusja powinna skończyć się kompromisem) a raczej jak to prawd objawionych. Z wiarą się nie dyskutuje, nie ma to sensu. Niemniej jednak załamują mnie argumenty o „marnowaniu” głosów. Niestety w ten tandetny [...]