Archive for the 'podróże kulinarne' Category


majówka 2008 – Dębno i Tarnów

Po Nowym Wiśniczu przyszła kolej na zamek w Dębnie. Właściwie to te dwa zamki standardowo powinno się zwiedzać jeden po drugim – kontrast jest interesujący. O ile Wiśnicz jest monumentalny i z założenia miał oszałamiać odwiedzającego (i oszałamia nadal) to Dębno jest miłe i domowe, taki trochę wiejski zameczek. Kocie łby i studnia na dziedzińcu [...]

majówka 2008 – sobota

Nocleg ze śniadaniem oznacza, że trzeba wstać rano. Hmm, co za pomysł wstawać rano w weekend? No ale w nagrodę całkiem niezłe śniadanko, zwłaszcza dla mięsożerców – wędlinki godne polecenia. Czy mi się wydaje, czy też im dalej od Warszawy tym bardziej mięso przypomina w smaku mięso a nie solankę? A skoro już jesteśmy przy [...]

Pstrąg w Starym Sączu

Z moją ukochaną żoną odkryliśmy wspólną pasję: turystykę kulinarną. Jeśli usłyszymy, że w jakimś miejscu trzeba koniecznie spróbować czegoś dobrego na pewno się tam znajdziemy.
Zaraz po ślubie, w podróży poślubnej odwiedziliśmy Stary Sącz. Tam moja żona w czasie studiów prowadziła jakieś tam badania i stąd pomysł na zatrzymanie się w tym mieście. Na stronie portalu [...]