Archive for the 'ogród' Category


Milin do mnie jedzie, czyli uroki zakupów w sieci

Uparłam się, że jednak kupię sadzonkę milina. Nie poddaję się łatwo z zasady. Znalazłam sklep, który oferuje przesyłkę pocztą polską. Jeśli chodzi o szczegóły, to sklep daje do wyboru przesyłkę pocztą i kurierem, nie informując o różnicach,  ani nie informując o godzinach pracy kuriera. No ale nauczona wcześniejszymi doświadczeniami wybrałam pocztę i czekam. Dostałam maila, [...]

jak nie kupiłam milina

W necie można kupić wszystko, tak? No więc jak zobaczyłam u kogoś w ogrodzie pnącze kwitnące pięknymi, wielkimi kwiatami, postanowiłam takie nabyć. I owszem znalazłam. Milin amerykański. Net niewątpliwie jest kopalnią wiedzy.  Znalazłam też kilka sklepów http://www.oczarjk.pl/index.php?act=87 tu niby jest, ale nie ma. Sklep uprzejmie odpowiedział, że tego w prawdzie nie ma, ale może kupię [...]

chcę to! roślinki, każde.

Gdybym była postacią z kreskówki miałabym zielone ślepka, kępkę trawy zamiast czupryny i pazury pozwalające kopać w ziemi. A tak to mam tylko pazury w ziemi oraz amok w oczach na widok każdego sklepu ogrodniczego. Kupiłabym absolutnie każdą roślinę. Oczywiście przeżywa tylko nędzny odsetek zakupów, bo suchy piasek w moim ogródku nie jest szczególnie atrakcyjnym [...]

Za sex w ogródku…

Sylwestrowa impreza organizowana przez koleżankę okazała się całkiem udaną. Było ciekawie i bardzo intelektualnie. Czaru dodawały potyczki słowne między przedstawicielami sparowanymi a uczestniczką o imieniu zaczynającym się na literę M. M właśnie robi doktorat w Niemczech z filologii niemieckiej. To jest jej drugi kierunek. Mieszka w akademiku lub na stancji. Można z całą odpowiedzialnością powiedzieć, [...]

Ogrodowo

Jest wiosna, jak wiadomo to taki okres, kiedy poradniki dotyczące ogrodnictwa sprzedają się świetnie. O ironio, bo najlepszym czasem na zaplanowanie i urządzenie ogrodu jest jesień – czas zakopywania cebulek, sadzenia drzewek i tym podobnych rozrywek fizycznych. Wiosna to czas kontemplacji skutków i walki z skutkami "nieplanowanymi". No i też rejestracji strat – łagodna, zbyt [...]