Czasem trzeba siedzieć na smyczy
Wyborcza umieściła artykuł o chorym psychicznie człowieku, który na czas kontaktów z ludźmi musi się zapinać w szelki, które przymocowują go na smyczy do ściany. Mężczyzna cierpi na niekontrolowane ataki agresji. Oczywiście szelki mu się nie podobają, bo „odgradzają go od świata” i tenże pogląd przyjęli obrońcy praw człowieka, którzy zrobili dym ze „średniowiecznych metod”. [...]
