Archive for the 'myśli przyziemne' Category


Czasem trzeba siedzieć na smyczy

Wyborcza umieściła artykuł o chorym psychicznie człowieku, który na czas kontaktów z ludźmi musi się zapinać w szelki, które przymocowują go na smyczy do ściany. Mężczyzna cierpi na niekontrolowane ataki agresji. Oczywiście szelki mu się nie podobają, bo „odgradzają go od świata” i tenże pogląd przyjęli obrońcy praw człowieka, którzy zrobili dym ze „średniowiecznych metod”.  [...]

nie lubię tego

Jakiś czas temu na facebook organizacja zajmująca się opieką nad kotami poinformowała o chorobie, a potem śmierci małego kotka. Oba wpisy zebrały sporą liczbę „lubię to”. Osobom, które na „lubię to” klikneły serdecznie gratuluję powrotu do poziomu jaskiniowców. Tak o to facebook różnorodność reakcji sprowadza do głupawego uśmiechu i kciuka w górę. Nie ma już [...]

free rider oraz polska wikipedia jest głupia

Jakiś czas temu, zanim śnieg stopniał (to w brew pozorom nie było dawno, dawno temu), usiłowałam zaparkować na zatłoczonym parkingu. Wiadomo, śnieg mocno zredukował ilość dostępnych miejsc parkingowych. Kolejka aut krążąca na parkingu, samo życie. Koleś za mną stoi i trąbi – zwrócił mi uwagę, że stanęłam na miejscu dla inwalidów. Oznaczenie było słabo widoczne [...]

Wesołych Świąt!

Kochani! Wesołych i spokojnych Świąt. Wszystkiego, wszystkiego i jeszcze więcej więcej tego co sobie marzycie. A poza tym życzę Wam wszystkim tego co i sobie: 1. Żeby kotek nie wyrwał wam z klawiatury literek B, N i M – mnie już nie wyrwie, bo ich technicznie nie mam, już 2. Żebyście nie kupili płynu do [...]

Praca, praca, praca…

Przestałam pracować, dla tych, którzy mnie znają bezpośrednio, to żadna sensacja, bo stało się to już jakiś czas temu. Niemniej – wydaje mi się, że reakcje ludzi na ten fakt są na tyle ciekawe, że warto je zapisać, oraz pokusić się o kilka refleksji. Najpierw tło wydarzeń: Pracowałam w międzynarodowej korporacji. Firma płaciła regularnie, za [...]