<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>MYŚLI PRZYZIEMNE &#187; gospodarka</title>
	<atom:link href="http://www.klaus.pl/category/gospodarka/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.klaus.pl</link>
	<description>ble, ble, ble, ble, ble....</description>
	<lastBuildDate>Thu, 02 Feb 2012 09:22:07 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.1.1</generator>
		<item>
		<title>Jestem eko.</title>
		<link>http://www.klaus.pl/2011/06/14/jestem-eko/</link>
		<comments>http://www.klaus.pl/2011/06/14/jestem-eko/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 14 Jun 2011 13:39:10 +0000</pubDate>
		<dc:creator>elffaran</dc:creator>
				<category><![CDATA[gospodarka]]></category>
		<category><![CDATA[polskie sprawy]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.klaus.pl/?p=699</guid>
		<description><![CDATA[<br/>Powiedziała do mnie koperta z rachunkiem od TPSA. Koperta owszem z papieru szarego, ale dociążona solidną blachą inPost&#8217;u. Ciężki dowód na to, że w Polsce eko nie można być zgodnie z prawem, bo zgodnie z prawem to trzeba produkować i przewozić ciężki kawałek blachy jako dodatek do jednej kartki rachunku. Jak ktoś będzie miał fantazję, [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<br/><p>Powiedziała do mnie koperta z rachunkiem od TPSA. Koperta owszem z papieru szarego, ale dociążona solidną blachą inPost&#8217;u. Ciężki dowód na to, że w Polsce eko nie można być zgodnie z prawem, bo zgodnie z prawem to trzeba produkować i przewozić ciężki kawałek blachy jako dodatek do jednej kartki rachunku. Jak ktoś będzie miał fantazję, to może nawet przeliczyć ile dodatkowo benzyny się zużywa na same przewozy. No i blacha z nieba nie spada&#8230;</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.klaus.pl/2011/06/14/jestem-eko/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Kryzys w Hiszpanii</title>
		<link>http://www.klaus.pl/2009/03/14/kryzys-w-hiszpanii/</link>
		<comments>http://www.klaus.pl/2009/03/14/kryzys-w-hiszpanii/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 14 Mar 2009 10:47:06 +0000</pubDate>
		<dc:creator>tryt</dc:creator>
				<category><![CDATA[gospodarka]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.klaus.pl/2009/03/14/kryzys-w-hiszpanii/</guid>
		<description><![CDATA[<br/>Jestem jeszcze stosunkowo młodym człowiekiem i dla niektórych moje obserwacje mogą wydawać się jeszcze niedojrzałe. Ale prawdą jest, że jeszcze większa część naszego społeczeństwa nie potrafi szanować swojej pracy. Jak już ją mają to na nią narzekają. Mają w pogardzie zawody, które według nich uwłaczają godności. Kryzys dla tych ludzi jest jak zimny prysznic. Od [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<br/><p>Jestem jeszcze stosunkowo młodym człowiekiem i dla niektórych moje obserwacje mogą wydawać się jeszcze niedojrzałe. Ale prawdą jest, że jeszcze większa część naszego społeczeństwa nie potrafi szanować swojej pracy. Jak już ją mają to na nią narzekają. Mają w pogardzie zawody, które według nich uwłaczają godności.</p>
<p>Kryzys dla tych ludzi jest jak zimny prysznic. Od razu zaczynają się lepiej czuć w pracy, na którą jeszcze parę miesięcy temu narzekali. Zaczynają ją szanować. Widzę to na przykładzie pracowników w mojej firmie. Nagle dla największych narzekaczy nasza firma okazała się bezpieczną przystanią. Kryzys boleśnie dotknął inne Banki. Zwolnienia grupowe są na porządku dziennym. Ciągle pojawiają się nowe informacje na ten temat. A u nas relatywny spokój.</p>
<p>Czytałem <a href="http://www.rp.pl/artykul/265644,265472.html">artykuł o hiszpańskim kryzysie</a>. Hiszpania okazuje się drugim krajem na świecie co do zadłużenia społeczeństwa (zadłużenie społeczeństwa w Hiszpanii sięga 90 proc. PKB, w tym rankingu wyprzedza ją tylko USA).  Ludzie tracą tam pracę, nie mogą zbyć majątków, żeby pokryć długi, bo nikt nie ma pieniędzy. W artykule opisano osoby uczęszczające na kurs taniego gotowania. Pozycja społeczna nie ma znaczenia. Wszyscy są w podobny sposób dotknięci kryzysem. Gospodynie na kursie uczyły się jak przyrządzić pożywny obiad za 0,60 EURO na osobę.</p>
<p>A co u nas? Kryzys minie, i ludzie znów szanować pracę przestanąâ€¦</p>
<p>Jeszcze ciekawostka z artykułu: &quot;Kryzys ma wpływ nawet na rozwody. Do niedawna rozwodzący się uważali, że mają dużo szczęścia, kiedy za rozwód zapłacili 1200 euro. Teraz można to zrobić za 400, a mimo to rozwodów ubywa. Kiedy dziennik &quot;El Pais&quot; zapytał czytelników, czy kryzys hamuje rozpad związków, 80 proc. odpowiedziało twierdząco.&quot;</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.klaus.pl/2009/03/14/kryzys-w-hiszpanii/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Czy Pani wie, że Pani generuję mudę?</title>
		<link>http://www.klaus.pl/2008/04/17/czy-pani-wie-ze-pani-generuje-mude/</link>
		<comments>http://www.klaus.pl/2008/04/17/czy-pani-wie-ze-pani-generuje-mude/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 17 Apr 2008 19:46:17 +0000</pubDate>
		<dc:creator>elffaran</dc:creator>
				<category><![CDATA[gospodarka]]></category>
		<category><![CDATA[ludzie]]></category>
		<category><![CDATA[praca]]></category>
		<category><![CDATA[zarządzanie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.klaus.pl/2008/04/17/czy-pani-wie-ze-pani-generuje-mude/</guid>
		<description><![CDATA[<br/>rzekł do mnie oskarżycielsko pewien kierownik. Czasem człowiek musi opowiedzieć historyjkę z pracy, inaczej się udusi. Najpierw wstęp teoretyczny &#8211; zajmuję się programem, w zakres którego wchodzi między innymi wyłączenie kilku tysięcy urządzeń pracujących w sieci na terenie całej Polski. W życiu nie widziałam tych urządzeń i nie zobaczę. Nie mam wejścia do systemu zarządzającego [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<br/><p>rzekł do mnie oskarżycielsko pewien kierownik.<br />
<!--93eabd4eff240e29744043ac1dc08a81--><br />
Czasem człowiek musi opowiedzieć historyjkę z pracy, inaczej się udusi.  Najpierw wstęp teoretyczny &#8211; zajmuję się programem, w zakres którego wchodzi między innymi wyłączenie kilku tysięcy urządzeń pracujących w sieci na terenie całej Polski. W życiu nie widziałam tych urządzeń i nie zobaczę. Nie mam wejścia do systemu zarządzającego urządzeniem. Nie widziałam pełnej topologii sieci (to akurat chętnie bym obejrzała). Urządzenie stanowi dla mnie pozycję w raporcie, jeśli odpowiednie kolumny się wyzerują &#8211; idzie polecenie wyłączenia. Między urządzeniami objętymi programem i nieobjętymi są zależności. Można i należy się chronić przed naruszeniem tych zależności sprawdzając je z pozycji jednostek zajmujących się bezpośrednio urządzeniami na danym terenie, a nie papierkologią.</p>
<p><span id="more-229"></span></p>
<p>I otóż &#8211; dzwoni do mnie rzeczony kierownik, przedstawia się, że on jest Panem odpowiedzialnym za proces wyłączania na takim a takim terenie i chciał się dowiedzieć&#8230; czy urządzenia już są wyłączone tudzież względnie czy może je wyłączyć. Tłumaczę więc grzecznie to, co paragraf wyżej, sugerując, że najlepiej zadać pytanie osobom z nadzoru urządzeń. Zgodnie z tym jak się pan przedstawił to ma takie albo w swojej jednostce, albo w sąsiedniej. Sprawdzą, ustalą, do mnie tylko poproszę informację zwrotną, jeśli wyłączą. Na co pan się oburzył, że tego właśnie sprawdzania chciał uniknąć i oczekuje ode mnie potwierdzenia czy wyłączać. Nadal grzecznie (lata pracy z klientami wyrabiają odporność!) tłumaczę, że ja mogę a) sprawdzić, czy się kolumny zerują, b) poprosić nadzór&#8230; I tu właśnie Pan mi z ową <a href="http://en.wikipedia.org/wiki/Muda_(Japanese_term)">mudą</a> pojechał. Finalnie wygenerował oficjalnego maila, na który udzieliłam oficjalnej odpowiedzi &#8211; konkretnie wskazane urządzenia poza programem, znane mi zależności zostały wyłączone, co do pozostałych nie mogę udzielić informacji.</p>
<p>Jak widać z powyższej opowieści &#8211; muda, czyli marnowanie czasu pracy na czynności nieproduktywne i nie generujące żadnej wartości, jest poważnym problemem organizacji o dużej skali. Problemem którego nie rozwiąże się szkoleniami z metodologii Lean i Kaizen, bo jedynym skutkiem jest oryginalne słownictwo kierowników.</p>
<p>Swoją drogą &#8211; interesujące, ale na polskich stronach to pojęcie się praktycznie nie pojawia. Czyżbyśmy jeszcze nie dorośli do zastanawiania się nad efektywnością pracy w firmie?</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.klaus.pl/2008/04/17/czy-pani-wie-ze-pani-generuje-mude/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Nie jest dobrze&#8230;</title>
		<link>http://www.klaus.pl/2007/08/03/nie-jest-dobrze/</link>
		<comments>http://www.klaus.pl/2007/08/03/nie-jest-dobrze/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 03 Aug 2007 17:51:29 +0000</pubDate>
		<dc:creator>tryt</dc:creator>
				<category><![CDATA[gospodarka]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.klaus.pl/2007/08/03/nie-jest-dobrze/</guid>
		<description><![CDATA[<br/>Obserwuję sobie naszą gospodarkę i ostatnio marudzę znajomym, że nie jest dobrze i że najprawdopodobniej za 9 miesięcy będzie naprawdę źle. Moja opinia opiera się na przeczuciu a nie na jakiejś głębokiej analizie. Nie czuję się na siłach do poważnych analiz i wniosków, trochę brak mi w tej branży doświadczenia . Moje marudzenie nie wynika [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<br/><p>Obserwuję sobie naszą gospodarkę i ostatnio marudzę znajomym, że nie jest dobrze i że najprawdopodobniej za 9 miesięcy będzie naprawdę źle. Moja opinia opiera się na przeczuciu a nie na jakiejś głębokiej analizie. Nie czuję się na siłach do poważnych analiz i wniosków, trochę brak mi w tej branży doświadczenia <img src='http://www.klaus.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':-)' class='wp-smiley' /> .</p>
<p>Moje marudzenie nie wynika z prostego wnioskowania, że jak teraz jest tak dobrze, to będzie strasznie źle, bo tak w końcu musi być, tylko z powiązania kilku faktów:</p>
<ol>
<li>Obserwujemy niesamowity spadek bezrobocia co powoduje, że pracownicy coraz mniej szanują swoją pracę. Najlepiej to widzę na swojej budowie. Ludziom nie zależy na pracy, bo są przekonani, że i tak gdzie indziej ją znajdą.</li>
<li>Wzrost koniunktury w branży budowlanej spowodował ogromny wzrost cen materiałów i usług. Wzrost ten nie jest współmierny ze wzrostem płac (w śród odbiorców tych materiałów i usług).</li>
<li>Koniunktura w branży budowlanej (w tym roku) i na rynku funduszy inwestycyjnych (w zeszłym roku, napędzanych przede wszystkim reklamami) powodują &#8222;owczy pęd&#8221; wśród osób chcących szybko i dużo zarobić, Osoby te nie analizują czy inwestycja się zwróci czy nie przy uwzględnieniu rozwoju sytuacji na danym rynku (inwestując w coś dobrze jest znać się na danym temacie <img src='http://www.klaus.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':-)' class='wp-smiley' /> ).</li>
<li>Ludzie nie zastanawiają się nad tym, że podejmowane akcje powodują pewne reakcje, nie zawsze przewidywane lub pożądane &#8211; ryzyko inwestycyjne.</li>
</ol>
<p>Z powyższych punktów można ułożyć sobie następujący scenariusz:</p>
<p>Pan Kowalski posiada trochę oszczędności. Udziela mu się optymizm inwestycyjny i postanawia zarobić na sprzedaży wybudowanej nieruchomości, może postanawia wybudować sobie dom lub kupić mieszkanie bo tak robią inni &#8211; nie ważne &#8211; chce zainwestować.</p>
<p>Określa ile kosztować go będzie inwestycja i zaciąga kredyt. Rozpoczyna realizację inwestycji po czym okazuje się, że oprócz opóźnień w wykonaniu prac, koszty materiałów i usług wzrosły. Nie jest w stanie zakończyć inwestycji bez dodatkowych środków. Zgłasza się do banku z prośbą o podwyższenie kwoty kredytu. Okazuje się, że bank w związku z pogorszeniem się sytuacji na rynku zaostrzył kryteria oceny zdolności kredytowej lub zwiększył marżę co uniemożliwia otrzymanie funduszy lub podraża jeszcze bardziej inwestycję.</p>
<p>Pan Kowalski może nie otrzymać koniecznych środków i bank z powodu nie wywiązania się z umowy zajmie mu nieruchomość. Jeśli Pan Kowalski otrzyma środki z podwyższenia kredytu może się okazać, że inwestycja już nie jest opłacalna, bo na rynku z powodu pogorszenia się sytuacji, ceny poszły w dół, a koszty Pan Kowalski już poniósł.</p>
<p>Pan Kowalski ma pecha jeśli mu się uda skończyć inwestycje będzie musiał najprawdopodobniej ją szybko spieniężyć, bo ceny będą nadal szły w dół (będzie wiele osób w podobnej sytuacji jak Pan Kowalski), a przecież jeszcze ma kredyt do spłacenia&#8230;</p>
<p>Moim zdaniem kto zdąży zakończyć swoją inwestycję do końca roku wygra, kto nie &#8211; ups&#8230;</p>
<p>Ja uważam się za wrednego kapitalistę i ta sytuacja mnie cieszy <img src='http://www.klaus.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':-)' class='wp-smiley' /> . Mam zamiar poczekać na załamanie się rynku nieruchomości, zebrać trochę funduszy i odkupić niedokończoną budowę za &#8222;grosze&#8221; <img src='http://www.klaus.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> . Przecież wiadomo, że jak ceny maleją należy inwestować, jak rosną realizować zysk.</p>
<p>Tak sobie marudziłem przez ostanie 2 tygodnie, a tu dziś znalazłem na gazecie ciekawy artykuł, który uświadomił mi to co brałem na wyczucie, a co tak naprawdę jest czynnikiem, który zdecyduję o losie naszej gospodarki. Serdecznie polecam ten artykuł. Dużo mówi o ludzkich zachowaniach.</p>
<p><a target="_blank" title="Groźna zmiana trendu" href="http://gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,33211,4361194.html"> Groźna zmiana trendu &#8211; Gazeta.pl</a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.klaus.pl/2007/08/03/nie-jest-dobrze/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>

