<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>MYŚLI PRZYZIEMNE &#187; fun</title>
	<atom:link href="http://www.klaus.pl/category/fun/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.klaus.pl</link>
	<description>ble, ble, ble, ble, ble....</description>
	<lastBuildDate>Thu, 02 Feb 2012 09:22:07 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.1.1</generator>
		<item>
		<title>bo osły lubią marchewkę&#8230;</title>
		<link>http://www.klaus.pl/2011/10/04/bo-osly-lubia-marchewke/</link>
		<comments>http://www.klaus.pl/2011/10/04/bo-osly-lubia-marchewke/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 04 Oct 2011 14:36:57 +0000</pubDate>
		<dc:creator>elffaran</dc:creator>
				<category><![CDATA[fun]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.klaus.pl/?p=852</guid>
		<description><![CDATA[<br/>Normalnie muszę zacytować, bo to odkrywcze spojrzenie na język polski warte jest odnotowania &#160; &#62; &#62;&#62; W sumie tylko dlatego ten świat funkcjonuje &#8211; bo ludzie zawsze mają &#62; &#62;&#62; nad sobą bacik i marchewkę. &#62; &#62; zawsze zastanawiałam się dlaczego w tym powiedzeniu jest marchewka. &#62; bo osły ją lubią?]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<br/><p>Normalnie muszę zacytować, bo to odkrywcze spojrzenie na język polski warte jest odnotowania</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>&gt; &gt;&gt; W sumie tylko dlatego ten świat funkcjonuje &#8211; bo ludzie zawsze mają<br />
&gt; &gt;&gt; nad sobą bacik i marchewkę.</p>
<p>&gt; &gt; zawsze zastanawiałam się dlaczego w tym powiedzeniu jest marchewka.</p>
<p>&gt; bo osły ją lubią?</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.klaus.pl/2011/10/04/bo-osly-lubia-marchewke/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>jestem tatą!</title>
		<link>http://www.klaus.pl/2011/08/25/jestem-tata/</link>
		<comments>http://www.klaus.pl/2011/08/25/jestem-tata/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 25 Aug 2011 16:27:33 +0000</pubDate>
		<dc:creator>tryt</dc:creator>
				<category><![CDATA[bebikowo]]></category>
		<category><![CDATA[fun]]></category>
		<category><![CDATA[myśli przyziemne]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.klaus.pl/?p=804</guid>
		<description><![CDATA[<br/>Tak, zostałem ojcem . Mareczek urodził się 18 sierpnia, pięć dni przed terminem. Było trochę straszno, ale jest już wszystko w porządku. W czasie ciąży byliśmy pod opieką naprawdę rewelacyjnej przychodni. Wydaliśmy krocie, ale to naprawdę nic. Ciąża była pod ciągłą kontrolą, mieliśmy pełną dokumentację i byliśmy dobrze przygotowani. Teraz mogę to stwierdzić z pełną [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<br/><p>Tak, zostałem ojcem <img src='http://www.klaus.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':-)' class='wp-smiley' /> . Mareczek urodził się 18 sierpnia, pięć dni przed terminem. Było trochę straszno, ale jest już wszystko w porządku. W czasie ciąży byliśmy pod opieką naprawdę rewelacyjnej przychodni. Wydaliśmy krocie, ale to naprawdę nic. Ciąża była pod ciągłą kontrolą, mieliśmy pełną dokumentację i byliśmy dobrze przygotowani. Teraz mogę to stwierdzić z pełną odpowiedzialnością. Podczas jednej z rutynowych kontroli, które zaordynowała nasza Pani doktór 17 sierpnia, lekarzowi w przychodni coś nie pasowało w zapisie KTG (siódmy zmysł). Niby wszystko w porządku, ale  polecił nam, abyśmy po południu zgłosili się do szpitala, tam gdzie mamy rodzić i zrobili tam KTG jeszcze raz.</p>
<p><span id="more-804"></span>Pojechaliśmy na Wołoską około 19:00. Tam Elffaran została podłączona do KTG i czekaliśmy na efekt. Po jakiś 20 minutach na wykresie KTG pojawił się skurcz, którego w ogóle Elfik nie poczuła, w raz ze skurczem nagle zatrzymało się serduszko dziecka (<a title="Kardiotokografia" href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Kardiotokografia" target="_blank">deceleracja</a>). Gdy skurcz minął rytm serca powrócił. Myśleliśmy, że po prostu dzieciak zmienił pozycję i straciliśmy odczyt. Lekarze jednak w szpitalu byli innego zdania i postanowili zatrzymać przyszłą mamę na obserwację. Zważywszy, że to był 39 tydzień ciąży lekarze postanowili wywołać poród <a title="Cewnik Foleya" href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Cewnik_Foleya" target="_blank">cewnikiem Foleya</a>. Do szpitala wzięliśmy wszystkie niezbędne dokumenty, ale nie planowaliśmy w nim akurat w tym dniu pozostać, więc pojechałem do domu zabrać przygotowane wcześniej torby.</p>
<p>Gdy wróciłem do szpitala okazało się, że podczas monitoringu deceleracja powtórzyła się z tym, że akcja serca zatrzymała się na nieco dłużej. Elfaran dostała leki rozkurczowe i lekarze postanowili, że nie można ryzykować i poród odbędzie się poprzez <a title="Cesarskie Cięcie" href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Ci%C4%99cie_cesarskie" target="_blank">cesarskie cięcie</a>.</p>
<p>Operacja rozpoczęła się chwilę po północy, a o 1:00 urodził się Marek. Poniżej zdjęcie z pierwszych minut na tym świecie mojego synka.</p>
<p><a rel="attachment wp-att-805" href="http://www.klaus.pl/2011/08/25/jestem-tata/imag0167/"><img class="size-thumbnail wp-image-805 alignright" title="Marek tuż po urodzeniu." src="http://www.klaus.pl/wp-content/uploads/2011/08/IMAG0167-e1314288720341-150x150.jpg" alt="Marek tuż po urodzeniu." width="150" height="150" /></a></p>
<p>Jak mi później opowiadała Elffaran pokazali jej Mareczka tuż po wyjęciu owiniętego dwukrotnie pępowiną. Naturalnego porodu najprawdopodobniej by nie przeżył, szczególnie, że mój Elfik w ogóle nie odczuwał skurczy. Na szczęście wszystko się dobrze skończyło.</p>
<p>Mam syna, urodził się z wagą 3160 i mierzył 50 cm. Na początku mieliśmy problemy z ubrankami. Nie przewidywaliśmy, że będzie to takie maleństwo <img src='http://www.klaus.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':-)' class='wp-smiley' /> </p>
<p>Ale maleństwo je jak szalone i niedługo już takie małe nie będzie.</p>
<p>Teraz wygląda tak:</p>
<p style="text-align: center;"><a rel="attachment wp-att-811" href="http://www.klaus.pl/2011/08/25/jestem-tata/dsc01163/"><img class="aligncenter size-large wp-image-811" title="Marek - po pierwszym tygodniu życia" src="http://www.klaus.pl/wp-content/uploads/2011/08/DSC01163-1024x768.jpg" alt="Marek - po pierwszym tygodniu życia" width="614" height="461" /></a></p>
<p>Acha, jeśli ktoś nie wie, to posiadanie dzieci to wielki fun! Głośne imprezy do samego rana, nieprzespane noce i radość do łez <img src='http://www.klaus.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.klaus.pl/2011/08/25/jestem-tata/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>7</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>punkt widzenia :)</title>
		<link>http://www.klaus.pl/2010/04/15/punkt-widzenia/</link>
		<comments>http://www.klaus.pl/2010/04/15/punkt-widzenia/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 15 Apr 2010 08:31:14 +0000</pubDate>
		<dc:creator>elffaran</dc:creator>
				<category><![CDATA[fun]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.klaus.pl/?p=416</guid>
		<description><![CDATA[<br/>Podrzucone przez kolegę w pracy. No normalnie muszę rozpropagować. Pesymista widzi ciemny tunel, optymista widzi światełko w tunelu, realista widzi, że to światło pociągu&#8230; A maszynista widzi trzech debili na torach. Pesymista = Biznes? Optymista = PM? Realista = Developer? Maszynista = kryzys?]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<br/><p>Podrzucone przez kolegę w pracy. No normalnie muszę rozpropagować.</p>
<p><em>Pesymista widzi ciemny tunel, optymista widzi światełko w tunelu, realista widzi, że to światło pociągu&#8230;</em></p>
<p><em>A maszynista widzi trzech debili na torach.</em></p>
<p><em>Pesymista = Biznes?</em></p>
<p><em>Optymista = PM?</em></p>
<p><em>Realista = Developer?</em></p>
<p><em>Maszynista = kryzys?</em></p>
<p><em> </em></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.klaus.pl/2010/04/15/punkt-widzenia/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>odbierz telefon, bo to może twój szef dzwoni ;)</title>
		<link>http://www.klaus.pl/2010/03/07/odbierz-telefon-bo-to-moze-twoj-szef-dzwoni/</link>
		<comments>http://www.klaus.pl/2010/03/07/odbierz-telefon-bo-to-moze-twoj-szef-dzwoni/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 06 Mar 2010 23:16:11 +0000</pubDate>
		<dc:creator>elffaran</dc:creator>
				<category><![CDATA[bzdury...]]></category>
		<category><![CDATA[fun]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.klaus.pl/?p=407</guid>
		<description><![CDATA[<br/>oraz orginał]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<br/><p><script type="text/javascript" src="http://www.wrzuta.pl/embed_audio.js?key=5IoL3vmPzi3&#038;login=w363&#038;width=370&#038;bg=ffffff"></script></p>
<p>oraz orginał<br />
<script type="text/javascript" src="http://www.wrzuta.pl/embed_audio.js?key=axH08rizVeL&#038;login=w511&#038;width=370&#038;bg=ffffff"></script></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.klaus.pl/2010/03/07/odbierz-telefon-bo-to-moze-twoj-szef-dzwoni/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>pracowe żarty</title>
		<link>http://www.klaus.pl/2009/02/22/pracowe-zarty/</link>
		<comments>http://www.klaus.pl/2009/02/22/pracowe-zarty/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 22 Feb 2009 19:31:53 +0000</pubDate>
		<dc:creator>elffaran</dc:creator>
				<category><![CDATA[fun]]></category>
		<category><![CDATA[myśli przyziemne]]></category>
		<category><![CDATA[praca]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.klaus.pl/2009/02/22/pracowe-zarty/</guid>
		<description><![CDATA[<br/>Ostatnio programiści zrobili mi genialny dowcip wysyłając do mnie mail wyglądający analogicznie jak komunikaty błędów exchange&#8217;a.  I cóż ja z nim zrobiłam? Ano nie pomyślawszy nawet sekundy, przesłałam do administracji z pytaniem, co to za zwierz. A administratorzy dzielnie starali się problem rozwiązać, pokazując, że, w brew krążącym pogłoskom, to oni są generalnie user frendly [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<br/><p>Ostatnio programiści zrobili mi genialny dowcip wysyłając do mnie mail wyglądający analogicznie jak komunikaty błędów exchange&#8217;a.  I cóż ja z nim zrobiłam? Ano nie pomyślawszy nawet sekundy, przesłałam do administracji z pytaniem, co to za zwierz. A administratorzy dzielnie starali się problem rozwiązać, pokazując, że, w brew krążącym pogłoskom, to oni są generalnie user frendly version. No i oczywiście założyli, że najbardziej prawdopodobnym wyjaśnieniem jest, że niunia coś namotała w ustawieniach na swoim kompie.</p>
<p>Takie żarty są dobre przez to, że obnażają schematy myślenia i reagowania. Zakładam, że pewien typ komunikatów jest generowany przez automat, oraz  zakładam, że dobrze działający serwer poczty jest mi do pracy niezbędny, ale nie jest to moja działka, żeby działał dobrze. W związku z czym zrobiłam to co robię zawsze z podejrzaną pocztą &#8211; przekazałam do adminów. Admini również założyli, że pewien typ komunikatów to błąd serwera i spędzili trochę czasu na poszukiwaniu źródła. Mam nadzieję, że na koniec ubawili się tak jak ja, po dowiedzeniu się, że to chłopaki z drugiego pokoju się nudzili. A tak naprawdę &#8211; wystarczyło na samym początku zadzwonić do osoby, od której mail przyszedł, proste? Rzadko w życiu wybieramy najprostsze rozwiązania, częsciej te, do których się przyzwyczailiśmy, ale dzięki temu raz, że zwykle używamy metod skutecznych, dwa że czasem mamy powód się pośmiać z własnych nawyków, kiedy stają się przerostem formy nad treścią.</p>
<p>A przy okazji zaczełam sobie przypominać inne żarty programistów. Np zakleili mi myszkę optyczną od spodu. Skuteczne i mechanizm reakcji dokładnie taki sam, jak przy mailach. Nie działa, ja tego szajsu naprawiać nie będę, niech się zajmie administracja. Cholerne myszki zwykle żyją krótko i zdychają bez ostrzeżenia.</p>
<p>Albo &#8211; mech rosnący na klawiaturze po moim powrocie z urlopu. Oh well, nie uwierzyłam, że tam wyrósł, ale przez chwilę zastanawiałam się, czy moi jedzący i żyjący z klawiaturami programiści są już tak beztroscy, żeby piach sypać na klawiaturę. Jednak po historii z myszką byłam na tyle przytomna, żeby sprawdzić czy ta klawiatura ma chociaż kabelek i wtyczkę właściwą. Trzeba być czujnym <img src='http://www.klaus.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </p>
<p>Programiści potrafią zapewnić urozmaicenie pracowego życia nie tylko nie dotrzymując terminów skończenia systemów <img src='http://www.klaus.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> . W sumie &#8211; to w ciągu paru miesięcy w telekomunikacji, brakowało mi takich pokręconych pomysłów ludzi z IT. Widocznie mam jakiś gen odpowiedzialny za pracę w takim towarzystwie. Inżynierowie od telekomunikacji są zbyt poważni.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.klaus.pl/2009/02/22/pracowe-zarty/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>

