<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>MYŚLI PRZYZIEMNE &#187; filmy</title>
	<atom:link href="http://www.klaus.pl/category/filmy/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.klaus.pl</link>
	<description>ble, ble, ble, ble, ble....</description>
	<lastBuildDate>Thu, 02 Feb 2012 09:22:07 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.1.1</generator>
		<item>
		<title>Doom</title>
		<link>http://www.klaus.pl/2010/04/30/doom/</link>
		<comments>http://www.klaus.pl/2010/04/30/doom/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 30 Apr 2010 08:40:52 +0000</pubDate>
		<dc:creator>tryt</dc:creator>
				<category><![CDATA[filmy]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.klaus.pl/?p=457</guid>
		<description><![CDATA[<br/>Absolutnie bez żadnego związku z nadchodzącymi wyborami, bo wybory prezydenckie to na pewno nie koniec świata, przynajmniej dla mnie, wczorajszy wieczór, po całym dniu pracy w ogrodzie, wydawał mi się idealny do spędzenia przed telewizorem. Oczywiście  ze szklaneczką czegoś co definitywnie uniemożliwia legalne przebywanie za kierownicą poruszającego się samochodu. Jak na złość w telewizji, w [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<br/><p>Absolutnie bez żadnego związku z nadchodzącymi wyborami, bo wybory prezydenckie to na pewno nie koniec świata, przynajmniej dla mnie, wczorajszy wieczór, po całym dniu pracy w ogrodzie, wydawał mi się idealny do spędzenia przed telewizorem. Oczywiście  ze szklaneczką czegoś co definitywnie uniemożliwia legalne przebywanie za kierownicą poruszającego się samochodu. Jak na złość w telewizji, w której mam około 80 programów, nic ciekawego nie było. Albo powtórki, albo nudy, że aż strach.</p>
<p>Przed erą telewizji w moim domu, przechodziłem erę kupowania filmów. Przynajmniej raz w tygodniu kupowałem coś w internecie lub w supermarketach. Tak uzbierała mi się dość pokaźna kolekcja filmów. I co trzeba podkreślić legalnych. Trzeba tu nadmienić, że w supermarketach rozstawione są kosze z tanimi filmami i co ciekawe czasem można tam znaleźć różne perełki. Oczywiście trwa to trochę czasu zanim się znajdzie dawno szukany tytuł, ale czasem warto poświęcić pół godziny na szperanie. Potem, oczywiście oprócz wydania 6 zł trzeba wysłuchać od swojego kochania parę gorzkich słów na temat bólu nóg i zmęczenia, ale za przyjemności trzeba płacić.</p>
<p>Wracając do głównego wątku, czy pamiętacie grę <a href="http://www.idsoftware.com/games/doom/doom2/" target="_blank">DOOM</a>? Oczywiście, że pamiętacie. To gra kultowa! Też grałem, choć muszę przyznać, że częściej grałem w Heretic&#8217;a tej samej firmy (czyli ID Software).  Jako, można powiedzieć fan tej gry, kupiłem sobie film o tym samym tytule nie spodziewając się wiele po nim. To było parę lat temu, dla czego o tym piszę teraz? Ano dla tego, że film, jak na swój gatunek i fakt, że został nakręcony na podstawie gry, jest według mnie całkiem niezły. Rzadko sięgam po jakiś film po raz drugi, a wczoraj to właśnie <a href="http://www.imdb.com/title/tt0419706/" target="_blank">DOOM </a>wygrał wybory na film wieczoru. Polecam serdecznie &#8211; oczywiście widzów o mocnych nerwach. Postaci są wyraziste, akcja wartka, może trochę przewidywalna, ale no cóż wszyscy wiemy jak to się skończy <img src='http://www.klaus.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':-)' class='wp-smiley' /> . Chyba, że ktoś nie skończył wszystkich poziomów, hehe.</p>
<p>Perełką w filmie, jak mówią twórcy, nakręconą specjalnie z myślą o fanach gry, jest scena walki z pierwszego planu. Oglądając pierwszy raz tą scenę byłem zafascynowany, że w ogóle powstała. Oglądając drugi raz, stwierdziłem, że całkiem nieźle wykorzystali engine gry. A potem obejrzałem dodatki do filmu. Z jednego z nich dowiedziałem się jak była kręcona ta scena i, że to wcale nie było wygenerowane przez komputer, ale kręcone z udziałem aktorów. Genialne! Poza tym potwory pojawiające się w filmie to nie animacje, ale żywi aktorzy w kostiumach. Dzięki czemu ruchy postaci są bardziej autentyczne. I na uznanie zasługuje, że ci przebrani aktorzy nie wyglądają śmiesznie. To trzeba zobaczyć.</p>
<p>Poniżej scena, o której pisałem znaleziona na YouTubie:<br />
<object classid="clsid:d27cdb6e-ae6d-11cf-96b8-444553540000" width="350" height="200" codebase="http://download.macromedia.com/pub/shockwave/cabs/flash/swflash.cab#version=6,0,40,0"><param name="allowFullScreen" value="true" /><param name="allowscriptaccess" value="always" /><param name="src" value="http://www.youtube.com/v/QKLUtrXsXhU&amp;hl=pl_PL&amp;fs=1&amp;" /><param name="allowfullscreen" value="true" /><embed type="application/x-shockwave-flash" width="350" height="200" src="http://www.youtube.com/v/QKLUtrXsXhU&amp;hl=pl_PL&amp;fs=1&amp;" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true"></embed></object></p>
<p>Niestety nie znalazłem, w necie udostępnionego dodatku o tym jak ta scena została nakręcona, więc odsyłam do materiałów na DVD.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.klaus.pl/2010/04/30/doom/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Avatar raz jeszcze</title>
		<link>http://www.klaus.pl/2010/02/12/avatar-raz-jeszcze/</link>
		<comments>http://www.klaus.pl/2010/02/12/avatar-raz-jeszcze/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 12 Feb 2010 15:34:23 +0000</pubDate>
		<dc:creator>elffaran</dc:creator>
				<category><![CDATA[filmy]]></category>
		<category><![CDATA[społeczeństwo]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.klaus.pl/?p=398</guid>
		<description><![CDATA[<br/>Od czasu do czasu trafiam na blogach na kolejne recenzje Awatara. Zaciekawiła mnie pewna zależność – osoby, które generalnie kina nie lubią, są Awatarem zachwycone, a „kinomaniacy” piszą, że to płaskie jak naleśnik i można, co najwyżej dla efektów obejrzeć, ale efekty 3D to też lepsze w grach komputerowych są. Ot ciekawostka. Jakoś tak się [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<br/><p>Od czasu do czasu trafiam na blogach na kolejne recenzje Awatara. Zaciekawiła mnie pewna zależność – osoby, które generalnie kina nie lubią, są Awatarem zachwycone, a „kinomaniacy” piszą, że to płaskie jak naleśnik i można, co najwyżej dla efektów obejrzeć, ale efekty 3D to też lepsze w grach komputerowych są. Ot ciekawostka. Jakoś tak się złożyło, że do rangi filmów dobrych dorastają wynalazki w rodzaju Pulp Fiction i inne cuda pokazujące na ile wyrafinowanych sposobów można człowiekowi zrobić krzywdę, względnie jak efektownie rozbryznąć krew po okolicy. A liście w 3D zdecydowanie przegrywają z trójwymiarową włócznią. Co się z nami stało, że artyzm widzimy tylko w brudzie, mordzie i agresji? A reszta to kicz i naleśnik?</p>
<p>Moje poczucie estetyki źle reaguje na widok krwi na ścianach. Może dlatego, ze wychowałam się na klatce, na której przez wiele lat taka rozbryźnięta, zaschnięta krew była. Co więcej widziałam jak tam trafiła. (Chomiczówka, Chomiczówka…) To wcale nie jest artystyczne, ani warte podziwiania. Nie chcę oglądać w kinie tego, co przy odrobinie pecha mogę obejrzeć w rzeczywistości.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.klaus.pl/2010/02/12/avatar-raz-jeszcze/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Avatar</title>
		<link>http://www.klaus.pl/2009/12/29/avatar/</link>
		<comments>http://www.klaus.pl/2009/12/29/avatar/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 29 Dec 2009 11:36:05 +0000</pubDate>
		<dc:creator>elffaran</dc:creator>
				<category><![CDATA[filmy]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.klaus.pl/?p=380</guid>
		<description><![CDATA[<br/>Byłam na Awatarze. Ha, można go dopisać do tych kliku (nadal dosłownie kilku) filmów, które widziałam w kinie. Co więcej, to jak na razie jedyny film, który nawet byłabym skłonna obejrzeć raz jeszcze. W recenzjach oczywiście o fantastycznej technice realizacji i płaskich postaciach, banalnej w sumie historyjce. Gdyby ta historia miała nie być banalna i [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<br/><p>Byłam na Awatarze. Ha, można go dopisać do tych kliku (nadal dosłownie kilku) filmów, które widziałam w kinie. Co więcej, to jak na razie jedyny film, który nawet byłabym skłonna obejrzeć raz jeszcze. W recenzjach oczywiście o fantastycznej technice realizacji i płaskich postaciach, banalnej w sumie historyjce. Gdyby ta historia miała nie być banalna i mieścić w sobie nadal opowieść o innym świecie, to musiałaby trwać 6h zamiast 3. Tego nikt by nie wytrzymał. To prawda, że historia jest prosta i oparta na kilku stereotypach dotyczących relacji Indianie – Biali. Normalnie można by rzec, że to echo wyrzutów sumienia jednej cywilizacji, za zniszczenie innej (czy raczej kilku innych). Przez chwilę zastanawiałam się, czy autor oparł się na którymś konkretnym powstaniu indiańskim. Może na historiach wojen z Seminolami? Ale w gruncie rzeczy to nie ma znaczenia. Zobaczyłabym ten film raz jeszcze, bo wychodząc z kina poczułam się jak dziecko. Jak dziecko, które zobaczyło „inny świat”, ale też jak dziecko, które odkładając książkę jeszcze długo wyobrażało sobie, co mogło dziać się przed i po opisanej historii. Wychodząc z kina miałam chęć zapytać „co dalej?” i „a co było wcześniej?”, „dlaczego to jest zielone a tamto różowe?”. Jak dziecko, które chce uwierzyć, że pokazany idealizm bohaterów ma sens i istnieje (nie ma sensu, nawet jak istnieje, poczytajcie sobie o gościu, który rzucił w Busha butem, nic nikomu nie dał jego idealizm).</p>
<p>Opowieść jest kompletna, wciągająca, ale też to opowieść, która zaczyna się, gdy już coś się stało i kończy możliwościami. I tak, przemawia do mnóstwa archetypów zapisanych w pamięci. Mamy i przyjaźń i miłość i poświęcenie i ideały, ale też i dramaty, a przede wszystkim nie mamy kompletnej wiedzy. Że historia jest banalna jak obedrzeć ją z efektów? Ale po co obdzierać? To sensowne wykorzystanie technologii w filmie, w porównaniu z takim beweulfem, który nie wiadomo, po co był 3d, po mógłby być zwykłą kreskówką.</p>
<p>A wracając do recenzji, ponoć Cameron czekał, aż możliwe będzie realistyczne przedstawienie ludzkich oczu. Faktycznie, sposób przedstawienia twarzy bohaterów jest ważnym elementem opowieści, ze szczerzeniem zębów włącznie.</p>
<p>Jak dla mnie ta opowieść nie kończy się ani dobrze, ani źle, kończy się możliwością. I jest bajką dla dorosłych, bo dla dzieci będzie tylko komiksem. Taka ciekawostka, po filmie słyszałam rozmowy „młodszych nastolatek”, że fajnie by było polatać na takim niebieskim, ale trzeba by mieć warkocz. No jej, wydaje mi się, że w wieku lat 11 czy 12 miałam trochę bardziej rozwinięte zwoje mózgowe. Zresztą, czy bardziej, to dyskusyjne, na pewno w innym kierunku, bo tak wtedy jak i teraz popłakałabym się nad zabitymi stworzeniami raczej, niż zastanawiała nad lataniem. No bo małżonek jeszcze przez jakiś czas musiał znosić chlipanie „i tyle śmierci”, w związku z czym się pewnie zastanowi nad kolejną wyprawą do kina na coś innego niż komedia romantyczna.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.klaus.pl/2009/12/29/avatar/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Dzień zagłady.</title>
		<link>http://www.klaus.pl/2008/04/16/dzien-zaglady/</link>
		<comments>http://www.klaus.pl/2008/04/16/dzien-zaglady/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 16 Apr 2008 18:40:23 +0000</pubDate>
		<dc:creator>tryt</dc:creator>
				<category><![CDATA[filmy]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.klaus.pl/2008/04/16/dzien-zaglady/</guid>
		<description><![CDATA[<br/>Oglądałem &#8222;Doomsday&#8221;. Co można napisać o tym filmie? Ja się bawiłem świetnie. To film w stylu MadMaxa i Underworld, ale bez wampirów i wilkołaków. Polecam obejrzenie tego filmu jeśli ktoś lubi filmy o &#8222;mocnych, ładnych kobietach posługujących się ostrymi przedmiotami i to niekoniecznie w kuchni&#8221;. Muszę przyznać, że dałem się nabrać i myślałem, ze główną [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<br/><p>Oglądałem &#8222;Doomsday&#8221;. Co można napisać o tym filmie? Ja się bawiłem świetnie. To film w stylu <a href="http://www.imdb.com/title/tt0079501/" title="MadMax">MadMaxa</a> i <a href="http://www.imdb.com/title/tt0320691/" title="Underworld">Underworld</a>, ale bez wampirów i wilkołaków.<span id="more-225"></span></p>
<p>Polecam obejrzenie tego filmu jeśli ktoś lubi filmy o &#8222;mocnych, ładnych kobietach posługujących się ostrymi przedmiotami i to niekoniecznie w kuchni&#8221;.</p>
<p>Muszę przyznać, że dałem się nabrać i myślałem, ze główną bohaterkę grała ta sama aktorka co w Underworld, czyli <a href="http://www.imdb.com/name/nm0000295/">Kate Beckinsale</a>.</p>
<p><a href="http://www.klaus.pl/2008/04/16/dzien-zaglady/kate-beckinsale/" rel="attachment wp-att-227" title="Kate Beckinsale"></a></p>
<p style="text-align: center"><a href="http://www.klaus.pl/2008/04/16/dzien-zaglady/kate-beckinsale/" rel="attachment wp-att-227" title="Kate Beckinsale"><img src="http://www.klaus.pl/wp-content/uploads/2008/04/katebeckinsale.jpg" alt="Kate Beckinsale" /></a></p>
<p>Okazało się jednak, że to była <a href="http://www.imdb.com/name/nm0593961/">Rhona Mitra</a>.</p>
<p><a href="http://www.klaus.pl/2008/04/16/dzien-zaglady/rhona-mitra/" rel="attachment wp-att-226" title="Rhona Mitra"></a></p>
<p style="text-align: center"><a href="http://www.klaus.pl/2008/04/16/dzien-zaglady/rhona-mitra/" rel="attachment wp-att-226" title="Rhona Mitra"><img src="http://www.klaus.pl/wp-content/uploads/2008/04/rhonamitra.jpg" alt="Rhona Mitra" /></a></p>
<p>Podobieństwo w stylu grania i przede wszystkim bicia i strzelania niesamowite. Nie tylko ja zauważyłem  podobieństwo tych dwóch aktorek. Obecnie kręcona jest kolejna część Underworld (<a href="http://www.imdb.com/title/tt0834001/" title="Underworld: Rise of the Lycans">Underworld: Rise of the Lycans</a>), w której tym razem zagra główną rolę Rhona.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.klaus.pl/2008/04/16/dzien-zaglady/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Firefly &#8211; Serenity</title>
		<link>http://www.klaus.pl/2008/03/24/firefly-serenity/</link>
		<comments>http://www.klaus.pl/2008/03/24/firefly-serenity/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 24 Mar 2008 16:41:48 +0000</pubDate>
		<dc:creator>tryt</dc:creator>
				<category><![CDATA[filmy]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.klaus.pl/2008/03/24/firefly-serenity/</guid>
		<description><![CDATA[<br/>Jako, że dawno nie miałem okazji obejrzeć filmu Si-Fi postanowiłem to nadrobić. W Macro zobaczyłem reklamówkę filmu Serenity. Zaintrygowała mnie i postanowiłem się dowiedzieć czegoś więcej. Serenity to rozwinięcie (i niestety zakończenie) tematu serialu Firefly, który został nakręcony w 2002 roku. To dość odważne połączenie podróży w kosmosie z westernem. Serial wyprodukowany przez FOX został [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<br/><p>Jako, że dawno nie miałem okazji obejrzeć filmu Si-Fi postanowiłem to nadrobić. W Macro zobaczyłem reklamówkę filmu Serenity. Zaintrygowała mnie i postanowiłem się dowiedzieć czegoś więcej.<span id="more-222"></span></p>
<p><a href="http://www.klaus.pl/Serenity" title="http://www.imdb.com/title/tt0379786/">Serenity</a> to rozwinięcie (i niestety zakończenie) tematu serialu <a href="http://www.imdb.com/title/tt0303461/" title="Firefly">Firefly</a>, który został nakręcony w 2002 roku. To dość odważne połączenie podróży w kosmosie z westernem. Serial wyprodukowany przez FOX został zdjęty z anteny po kilku odcinkach. Za to w wersji DVD  rozchodził się jak ciepłe bułeczki (podobno ). I tak powstał film Serenity. Niestety film nie odniósł spodziewanego sukcesu i to definitywnie pogrzebało szanse na kontynuację serialu. To po prostu kolejna niedopowiedziana historia&#8230;</p>
<p>To co w tym filmie najlepsze to aktorki. Nie będę nawet komentował, po prostu zobaczcie:</p>
<p><a href="http://www.imdb.com/name/nm1072555/" title="Morena Baccarin">Morena Baccarin</a></p>
<p style="text-align: center"><a href="http://www.klaus.pl/wp-content/uploads/2008/03/morena-baccarin2.jpg" title="Morena Baccarin" class="imagelink"><img src="http://www.klaus.pl/wp-content/uploads/2008/03/morena-baccarin2.jpg" alt="Morena Baccarin" id="image219" /></a></p>
<p style="text-align: center"><a href="http://www.klaus.pl/wp-content/uploads/2008/03/morena_baccarin1.jpg" title="Morena Baccarin" class="imagelink"><img src="http://www.klaus.pl/wp-content/uploads/2008/03/morena_baccarin1.jpg" alt="Morena Baccarin" id="image218" /></a></p>
<p><a href="http://www.imdb.com/name/nm1132359/" title="Summer Glau">Summer Glau</a></p>
<p style="text-align: center"><a href="http://www.klaus.pl/wp-content/uploads/2008/03/summer-glau.jpg" title="Summer Glau" class="imagelink"><img src="http://www.klaus.pl/wp-content/uploads/2008/03/summer-glau.jpg" alt="Summer Glau" id="image220" /></a></p>
<p><a href="http://www.imdb.com/name/nm0821612/" title="Jewel Staite">Jewel Staite</a></p>
<p style="text-align: center"><a href="http://www.klaus.pl/wp-content/uploads/2008/03/jewel-staite.jpg" title="Jewel Staite" class="imagelink"><img src="http://www.klaus.pl/wp-content/uploads/2008/03/jewel-staite.jpg" alt="Jewel Staite" id="image221" /></a></p>
<p>Jeszcze tylko na zakończenie teledysk zmontowany z ujęć z serialu Firefly, który świetnie ilustruje jeden z głównych jego wątków: <a href="http://www.youtube.com/watch?v=gRo0Sw4q6HI" title="River Tam...">Untouchable River Tam</a>.</p>
<p align="center"><object type="application/x-shockwave-flash" data="http://www.youtube.com/v/gRo0Sw4q6HI&amp;hl=en" width="425" height="355" class="embedflash"><param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/gRo0Sw4q6HI&amp;hl=en" /><param name="allowfullscreen" value="true" /><param name="allowscriptaccess" value="always" /><small>(Please open the article to see the flash file or player.)</small></object></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.klaus.pl/2008/03/24/firefly-serenity/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>

