<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>MYŚLI PRZYZIEMNE &#187; bzdury&#8230;</title>
	<atom:link href="http://www.klaus.pl/category/bzdury/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.klaus.pl</link>
	<description>ble, ble, ble, ble, ble....</description>
	<lastBuildDate>Thu, 02 Feb 2012 09:22:07 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.1.1</generator>
		<item>
		<title>Pies</title>
		<link>http://www.klaus.pl/2012/01/02/pies/</link>
		<comments>http://www.klaus.pl/2012/01/02/pies/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 02 Jan 2012 15:13:49 +0000</pubDate>
		<dc:creator>elffaran</dc:creator>
				<category><![CDATA[bzdury...]]></category>
		<category><![CDATA[kici kici]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.klaus.pl/?p=938</guid>
		<description><![CDATA[<br/>obudzony fajerwerkami w noworoczną noc poleciał do ogrodu kontemplować widoki. W przyszłym roku pewnie na wigilię zagada, żeby mu kupić petardy, coby też mógł postrzelać. Koty, również obudzone, polazły skontrolować stan misek. Jak co roku nie rozumiem rozkręcania akcji w rodzaju &#8222;mam psa, nie mam fajerwerków&#8221;. Różne czworonogi miałam, niektóre noworocznej nocy nie lubiły, ale [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<br/><p>obudzony fajerwerkami w noworoczną noc poleciał do ogrodu kontemplować widoki. W przyszłym roku pewnie na wigilię zagada, żeby mu kupić petardy, coby też mógł postrzelać. Koty, również obudzone, polazły skontrolować stan misek. Jak co roku nie rozumiem rozkręcania akcji w rodzaju &#8222;mam psa, nie mam fajerwerków&#8221;. Różne czworonogi miałam, niektóre noworocznej nocy nie lubiły, ale jakoś żaden konwulsji nie dostawał. Petardy na zewnątrz nie robią więcej hałasu niż rozkręcony tv wewnątrz, to może akcja &#8222;mam psa, nie używam telewizora&#8221;?. Nie strzelam, bo mi szkoda pieniędzy na puszczanie ognia panu bogu w okno, i to zasłonięte. Niemniej co roku lubię popatrzeć na to, co inni zakupili na zmarnowanie.<br />
Zresztą te akcje chyba obliczone są wyłącznie na wysyłanie sobie obrazków z internetu. Fajnie jest mieć takie wystrzałowe święto raz do roku. (ale do szału doprowadzają mnie osobniki strzelające 2 tygodnie przed i 2 po nowym roku, i to w biały dzień, mam wtedy ochotę takiemu wsadzić petardę w odwłok i odpalić)</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.klaus.pl/2012/01/02/pies/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Jak się ma dzieci i koty na pokładzie</title>
		<link>http://www.klaus.pl/2011/12/30/jak-sie-ma-dzieci-i-koty-na-pokladzie/</link>
		<comments>http://www.klaus.pl/2011/12/30/jak-sie-ma-dzieci-i-koty-na-pokladzie/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 30 Dec 2011 14:57:33 +0000</pubDate>
		<dc:creator>elffaran</dc:creator>
				<category><![CDATA[bebikowo]]></category>
		<category><![CDATA[bzdury...]]></category>
		<category><![CDATA[kici kici]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.klaus.pl/?p=934</guid>
		<description><![CDATA[<br/>to się ma tak:]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<br/><p>to się ma tak:<a href="http://www.klaus.pl/wp-content/uploads/2011/12/smoczek.jpg"><img src="http://www.klaus.pl/wp-content/uploads/2011/12/smoczek-150x112.jpg" alt="" title="smoczek" width="150" height="112" class="aligncenter size-thumbnail wp-image-935" /></a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.klaus.pl/2011/12/30/jak-sie-ma-dzieci-i-koty-na-pokladzie/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Trzymać się z dala od mojego zderzaka!</title>
		<link>http://www.klaus.pl/2011/11/16/trzymac-sie-z-dala-od-mojego-zderzaka/</link>
		<comments>http://www.klaus.pl/2011/11/16/trzymac-sie-z-dala-od-mojego-zderzaka/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 16 Nov 2011 13:17:41 +0000</pubDate>
		<dc:creator>elffaran</dc:creator>
				<category><![CDATA[bzdury...]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.klaus.pl/?p=914</guid>
		<description><![CDATA[<br/>Nie jestem kierowcą idealnym, nie ukrywajmy, zdarza mi się mieć na liczniku o te kilka(dziesiąt) kilometrów więcej, niż dozwolony limit (ale nie wielokrotność limitu, jak niektórym warszawiakom). Jednakże nawet przekraczając przepisy staram się zachować zdrowy rozsądek. Niestety patrząc na to jak jeżdżą inni to nie wiem, czy zamiast nadużywać określenia na męski narząd kopulacyjny,  nie [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<br/><p>Nie jestem kierowcą idealnym, nie ukrywajmy, zdarza mi się mieć na liczniku o te kilka(dziesiąt) kilometrów więcej, niż dozwolony limit (ale nie wielokrotność limitu, jak niektórym warszawiakom). Jednakże nawet przekraczając przepisy staram się zachować zdrowy rozsądek. Niestety patrząc na to jak jeżdżą inni to nie wiem, czy zamiast nadużywać określenia na męski narząd kopulacyjny,  nie zacząć strzelać. (no nie zacznę, broni póki co nie mam). W szczególności do szału doprowadzają mnie kierowcy najeżdżający na mój tylny zderzak. Po co? Myśli taki, że mnie popchnie? Bo skoro jadę z taką szybkością jaką jadę to</p>
<p>albo szybciej nie chcę</p>
<p>albo szybciej nie mogę</p>
<p>w obu przypadkach pchanie się na mój zderzak niczego nie zmieni. A że na dodatek generalnie występuje przypadek pierwszy, to jak widzę samochód dobijający do mnie, raptownie mi się włącza chęć zostania praworządnym obywatelem. I jako tenże praworządny obywatel przypominam sobie, że limitu prędkości nie wolno przekraczać nawet na lewym pasie i nawet wtedy, gdy usiłuje się wyminąć konwój TIRów. I co robi praworządny obywatel? Ano zaczyna zwalniać do limitu, a że konwój ciężarówek też jedzie z taką prędkością to pchający się na zderzak dupek ma typowy przykład zakleszczenia. Także jak zobaczycie mały brudny samochodzik z wkurwionym BMW na ogonie to będę ja. A bo zapomniałam wspomnieć, że zwykle jak patrzę w tylne lusterko i widzę, że mam ogon, to jest to wypasione BMW wypolerowane na błysk. Czy osobnikom nabywającym te auta wykonują przy okazji lobotomię? Dla równowagi taki np kierowca mercedesa czy innego lexusa zazwyczaj potrafi z bezpiecznej odległości światłami pokazać, że się śpieszy i chce mnie wyprzedzić. Wtedy to owszem grzecznie staram się przepuścić, zwłaszcza że obecnie szybkim pasem jeżdżę, jak chcę wyprzedzić, a nie żeby się pościągać z własnym ego.</p>
<p>Tak całkiem BTW zdarzało mi się jeździć dużo za szybko. Mam na koncie dwa wypadki spowodowane moją nadmierną prędkością (a raczej bezgraniczną głupotą), w obu mogłam zginąć, z obu wyszłam bez szwanku (w przeciwieństwie do mojego ówczesnego auta, które pożegnało się z tym padołem). Więcej szczęścia mogę nie mieć, więc staram się uważać może i bardziej niż inni. A poza tym zawsze jeśli zaczynałam jeździć niebezpiecznie to robiłam to w nocy, na pustej drodze. Tak więc drogi kierowco, jak masz atak głupoty, postaraj się o warunki, w których twoja głupota nie weźmie innych na przejażdżkę na tamtą stronę Hadesu.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.klaus.pl/2011/11/16/trzymac-sie-z-dala-od-mojego-zderzaka/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Kot spada na cztery łapy</title>
		<link>http://www.klaus.pl/2011/09/30/kot-spada-na-cztery-lapy/</link>
		<comments>http://www.klaus.pl/2011/09/30/kot-spada-na-cztery-lapy/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 30 Sep 2011 12:57:22 +0000</pubDate>
		<dc:creator>elffaran</dc:creator>
				<category><![CDATA[bzdury...]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.klaus.pl/?p=845</guid>
		<description><![CDATA[<br/>a gruby kot spada na cztery litery. W dodatku jeśli tym kotem jest Demon, to spada tak często i z tak dużych wysokości, że zastanawiam się, czy on w dupce nie ma przypadkiem jakiejś poduszki powietrznej zamontowanej.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<br/><p>a gruby kot spada na cztery litery.</p>
<p>W dodatku jeśli tym kotem jest Demon, to spada tak często i z tak dużych wysokości, że zastanawiam się, czy on w dupce nie ma przypadkiem jakiejś poduszki powietrznej zamontowanej.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.klaus.pl/2011/09/30/kot-spada-na-cztery-lapy/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>ja cię kocham a ty śpisz&#8230;</title>
		<link>http://www.klaus.pl/2011/08/12/ja-cie-kocham-a-ty-spisz/</link>
		<comments>http://www.klaus.pl/2011/08/12/ja-cie-kocham-a-ty-spisz/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 12 Aug 2011 11:10:52 +0000</pubDate>
		<dc:creator>elffaran</dc:creator>
				<category><![CDATA[bzdury...]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.klaus.pl/?p=783</guid>
		<description><![CDATA[<br/>Każdy domowy zwierzaczek, dopóki jest w miarę młody, ma swoją ulubioną zabawę. Zwykle jest to coś prostego, co łatwo da się ignorować, jak  znoszenie papierków, obgryzanie rogu półki albo obsikiwanie butów teściowej. Demonek, jako kot rasowy i wyrafinowany, oczywiście swoją ulubioną zabawę też ma wyrafinowaną. Wszystkie devon rexy kochają świat, a ludzi zwłaszcza. Demonek kocha [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<br/><p>Każdy domowy zwierzaczek, dopóki jest w miarę młody, ma swoją ulubioną zabawę. Zwykle jest to coś prostego, co łatwo da się ignorować, jak  znoszenie papierków, obgryzanie rogu półki albo obsikiwanie butów teściowej. Demonek, jako kot rasowy i wyrafinowany, oczywiście swoją ulubioną zabawę też ma wyrafinowaną. <a rel="attachment wp-att-784" href="http://www.klaus.pl/2011/08/12/ja-cie-kocham-a-ty-spisz/demon-2/"><img class="aligncenter size-thumbnail wp-image-784" title="demon" src="http://www.klaus.pl/wp-content/uploads/2011/08/demon-99x150.jpg" alt="" width="99" height="150" /></a>Wszystkie devon rexy kochają świat, a ludzi zwłaszcza. Demonek kocha nawet bardziej niż ustawa przewiduje, co koniecznie musi okazywać w chwilach, gdy człowiek widziałby go raczej jako futrzaną ozdobę kanapy. W związku z tym, jak tylko człowiek położy się  na chwilkę w dzień, Demonek natychmiast pojawia się jak to Demon &#8211; absolutnie znikąd (to że właśnie spał w kotłowni za pralką  jest absolutnie bez znaczenia) &#8211; i rozpoczyna swoją ulubioną zabawę &#8222;ja cię kocham a ty śpisz&#8221;, a nawet &#8222;im bardziej śpisz, tym bardziej muszę cię obudzić i pokazać jak cię kocham&#8221;. Demonek rozpoczyna fazę przytulania z głośnym mruczeniem, oraz prób ułożenia się do snu z człowiekiem. Wszystko to oczywiście przy akompaniamencie mruczenia niczym rozregulowany Ursus. No ale samo mruczenie to pikuś, kotek musi dać do zrozumienia, że kocha bezgranicznie, w związku z czym wpycha ten mokry mruczący nos człowiekowi w ucho, albo w oko, albo przynajmniej do nosa. W tym momencie człek może uciec odgradzając się od kota zamkniętymi drzwiami, co prawda zostanie ukarany piskami wyrzutu, ale przynajmniej pośpi. No ale tak robią tylko mięczaki. Tego się po prostu nie robi ukochanemu, wymarzonemu, kotkowi. W związku z czym jest opcja numer dwa, człowiek może wziąć udział w zabawie i usiłować kotka przytulić i ułożyć go do snu obok siebie. Demonek jednak chce spać w pozycji idealnej, w której do człowieka będzie przylegać 100% demoniego ciałka i ma podejrzenia, że taka wielowymarowa pozycja jest możliwa na ludzkiej głowie. Człowiek tymczasem usiłuje ułożyć stworzenie pod kocykiem. Kotek na chwilę zamiera (nie przerywając mruczenia), po czym dochodzi do wniosku, że jednak nie o to chodziło, o czym daje znać pacając przysypiającego człowieka łapką w ucho, albo szyję. Po czym znów zaczyna łazić po człowieku, wpychając mokrego nosa gdzie się da. Człowiek układa zwierzątko przy nodze, głaszcze. Kotek na chwilę zamiera, po czym&#8230; Prawdziwi twardziele wytrzymują jakieś 20 minut. Po tym czasie Demonek jest już trochę ochrypnięty i lekko zmęczony łażeniem po człowieku, w związku z czym zadowala się jakąś kompromisową pozycją, w rodzaju przytulenia się człowiekowi do nosa i ułożenia łapek na szyi. Człowiek zaś jest już tak zmachany nadmiarem kociej miłości, że jest mu wszystko jedno i zasypia natychmiast jak kot przestanie się kręcić. Uwaga, spać należy bez jednego drgnienia. Jeśli człowiek np przekręci się na drugi bok, zabawa zaczyna się od nowa&#8230;</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.klaus.pl/2011/08/12/ja-cie-kocham-a-ty-spisz/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>

