Pies
obudzony fajerwerkami w noworoczną noc poleciał do ogrodu kontemplować widoki. W przyszłym roku pewnie na wigilię zagada, żeby mu kupić petardy, coby też mógł postrzelać. Koty, również obudzone, polazły skontrolować stan misek. Jak co roku nie rozumiem rozkręcania akcji w rodzaju „mam psa, nie mam fajerwerków”. Różne czworonogi miałam, niektóre noworocznej nocy nie lubiły, ale [...]
