trochę mniej sarkastycznie
Dyskusja z współmałżonkiem natchnęła mnie myślą głęboką, że czasem może przesadzam z sarkazmem, gubiąc myśl zasadniczą. Otóż chciałam oświadczyć, że ten wpis miał na celu wyrażenie stwierdzenia, że zawodem nie może być funkcja obieralna, ani pobieranie świadczenia z kasy państwa. Zawodem jest coś, co umożliwia zarobkowanie. Umiejętność, doświadczenie, wiedza, która pozwoli się utrzymać niezależnie od świadczeń państwowych i być może niezależnie od konkretnego państwa. Podkreślić należy słowo wiedza, ze względu na tą wiedzę, zawód posła jest istotny, gdyż ów poseł wnosi swoją wiedzę i doświadczenie do działania na rzecz państwa. Niedobrze, bardzo niedobrze jest jeśli jedyną wiedzą jaką ów poseł zamierza wnieść na rzecz dobra wspólnego, jest wiedza jak posłować. Jak tak dalej będzie, to posłom do szczęścia naród nie będzie potrzebny. Niedobrze, że wyborcy i dziennikarze uważają „zawód poseł” za rzecz nie wartą wzmianki i na dodatek nikogo nie interesuje jakie wykształcenie ma ów poseł.
Tak jak nie można być zawodowym posłem, tak nie można być zawodowym radnym, zawodowym marszałkiem sejmu, zawodowym przewodniczącym partii. Patrząc na polską rzeczywistość nie powinniśmy o tym zapominać.
Nie można być też zawodowym emerytem, zawodowym rencistą, ani zawodowym klientem opieki społecznej (ale moim zdaniem można być zawodowym żebrakiem), nawet jeśli niektórzy potrafią z pobierania świadczeń z kasy państwa uczynić sposób na życie.
Posted by By: elffaran |
