Archive for 2011/10


wakacje 2009 – Simi

Ten cykl jeszcze nie został porzucony, o nie. Zwłaszcza, że w tym roku bardzo mi doskwierał brak „prawdziwych” wakacji i przede wszystkim morza. Wakacje bez morza to nie wakacje. A na Simi morza jest dostatek . To finalnie była jedyna zorganizowana wycieczka, na której wykupienie się zdecydowaliśmy i dobrze, bo sami na Simi byśmy się [...]

Procentów nas nie uczono

Wczoraj współmałżonek lampił się w tv, a ja tak zwanym końcem ucha złowiłam z tejże tv fragment wypowiedzi maturzystki, której na maturze się nie powiodło. Owa panna stwierdziła, że złe wyniki matur z matematyki, to efekt tego, że „procentów nie zdążyliśmy przerobić”. Się zbulwersowałam i małżonek kazał mi usiąć spokojnie . No ja nie wiem [...]

Izrael wymienił jednego żołnierza na 1027 palestyńskich więźniów.

Bardzo mieszane uczucia wywołuje we mnie ta wymiana. Z jednej strony – polityka rozpychania się na palestyńskich ziemiach, jaką uprawiał przez lata Izrael, budziła odruchowe współczucie na biedniejszych i słabszych finansowo i militarnie Palestyńczyków. Z drugiej strony – obecnie wymieniono jednego, porwanego w sposób przestępczy żołnierza izraelskiego (on nie został pojmany w czasie walk, ale [...]

Bank – czy moje pieniądze są bezpieczne?

Jeśli byśmy zapytali przeciętnego Polaka: „co robi bank?”, najprawdopodobniej, w pierwszej kolejności otrzymalibyśmy odpowiedź: „udziela kredytów”, dopiero po krótkiej refleksji usłyszelibyśmy „przechowuje nasze oszczędności”, potem może pojawiły by się i inne odpowiedzi. Mimo, że więcej osób posiada konta depozytowe i rachunki rozliczeniowe niż kredyty, świadomość przeciętnego obywatela o obszarach działania banków jest bardziej skierowana w [...]

nie zmarnowane głosy

Nie lubię dyskutować o polityce. Nie lubię, bo zbyt wiele osób nie podchodzi do polityki jak do dyskusji o wspólnym dobrze, (która to dyskusja powinna skończyć się kompromisem) a raczej jak to prawd objawionych. Z wiarą się nie dyskutuje, nie ma to sensu. Niemniej jednak załamują mnie argumenty o „marnowaniu” głosów. Niestety w ten tandetny [...]