chodaki
Nostalgicznie będzie. Moje ukochane buty, w których chodziłam jakieś 15 lat, wyglądały mniej więcej tak. Miały drewnianą podeszwę i niewyprawioną skórkę na wierzchu, typowe chodaki, chyba nawet ręcznie robione, produkt radosnego rozwoju gospodarczego po likwidacji socjalizmu i bazaru szczęk pod Pałacem Kultury. Od tego czasu polska gospodarka się ucywilizowała, drobnych rzemieślników wymiotło i butów, w których można chodzić 15 lat już się nie da kupić. Króluje Pani Moda zmieniająca się co miesiąc i dostosowane do niej jednorazowe buty z sieciówek.
Czasem zastanawiam się jakim cudem kobietki dały sobie tak bardzo zrobić wodę z mózgu, żeby uwierzyć w konieczność ciągłych zmian garderoby. Jakość ubrań i butów damskich jest odczuwalnie gorsza od męskich… A ja bym chciała znów takie chodaki na kolejne 15 lat, tylko niestety 220 euro to dużo więcej niż zapłaciłam niegdyś na bazarku. W sklepie jest multum genialnych chodaków, ale niestety ceny troszkę krępujące.
Posted by By: elffaran |
