między wierszami
„W ciągu pierwszego dziesięciolecia związków R.Benedict z kręgiem Boasa szczególne znaczenie dla jej życia wewnętrznego miał kontakt z Edwardem Sapirem. [...] Łączący ich stosunek personalny stanowił funkcje wspólnoty intelektualnych i estetycznych zainteresowań oraz doświadczeń, był przy tym wolny od cech żenującej osobistej intymności [...]„
Antonina Kłoskowska, wstęp do „Wzory kultury”Ruth Benedict, 1966
W wszelkiego rodzaju przedmowach i podsumowaniach najciekawsze są fragmenty, które nijak się mają co sensu całej reszty. Dlaczego A. Kłoskowska uważała, że osobista intymność jest żenująca? Czy osobista intymność w ogóle (nie podobało jej się rozluźnienie obyczajów w latach 60?) czy też tylko między naukowcami (awanse dzięki relacją seksualnym na uniwerku? Pominęli ją? A może była po prostu nie atrakcyjna?)
Posted by By: elffaran |
