urząd to jednak potrafi zadziwić
Uświadomiłam sobie, że powinnam dodać mały update to wpisu o tym jak to urząd obiecał, a nie zadzwonił. Otóż… urząd zadzwonił. Kilka dni temu. Dokument, którego telefon dotyczył został wystawiony na początku grudnia, czyli od półtora miesiąca jest już nieważny. Tak więc ponownie usłyszałam, że to „dziwne” iż nikt do mnie nie zadzwonił w grudniu, dodatkowo to „dziwne”, że nikt nie oznaczył, iż już interesowałam się tym dokumentem i nie odebrałam z powodu upływającego terminu, a teraz dzwonią, ponieważ „co jakiś czas” sprawdzają czy wszyscy wiedzą o dokumentach do odebrania. Innymi słowy wiedzą, że informacja nie przepływa tak jak powinna i jedyna koncepcja jak to naprawić, to sprawdzanie raz na pół roku dokumentów ważnych 3 miesiące. To musi być alternatywna logika, której ma kobieca główka nie pojmuje.
Tak na marginesie szafa, w której leżą rzeczone dokumenty, jest przez urzędników otwierana kilka razy dziennie.
Posted by By: elffaran |
