Archive for 2011/04


jedni mają monarchię a inni wąsatego myśliwego…

…czyli każdemu według potrzeb. „Ci Anglicy to bez sensu są, wydawać tyle kasy na monarchię, która do niczego nie służy i jeszcze się tym emocjonują” – rzekłam byłam do małżonka, po wysłuchaniu kolejnej informacji o książęcym ślubie w UK. „Jak się zastanowić, to monarchia ma sens, bo my wydajemy na naszego ‘reprezentacyjnego’ prezydenta” odrzekł był [...]

Mój ci jest ten koszyczek

Mamy święta, dla niektórych mają one wymiar religijny, dla innych nie. Jednak większość (coś około 90% chyba) idzie z święconką do kościoła. Dla jednych to dowód na religijność narodu, dla innych czystej wody hipokryzja. Czy którakolwiek ze stron zastanawia się nad tym, że święconka na Wielkanoc, podobnie jak dzielenie się opłatkiem na Boże Narodzenie, to [...]

Proszę Państwa oto Miś

Miś jest bardzo grzeczny dziś. Chętnie Państwu łapkę poda. Nie chce podać? A to szkoda… Na zdjęciu mój misiowaty pitbulterier plus kot. Jak widać kot się nie boi, a pitbulterier nie zamierza go zjeść. A miś łapki nie poda, bo go nigdy tego nie nauczyłam, nigdy też nie był na specjalnym psim szkoleniu, które to [...]

urząd to jednak potrafi zadziwić

Uświadomiłam sobie, że powinnam dodać mały update to wpisu o tym jak to urząd obiecał, a nie zadzwonił. Otóż… urząd zadzwonił. Kilka dni temu. Dokument, którego telefon dotyczył został wystawiony na początku grudnia, czyli od półtora miesiąca jest już nieważny. Tak więc ponownie usłyszałam, że to „dziwne” iż nikt do mnie nie zadzwonił w grudniu, [...]

kot to jest zwierze dla ludzi o mocnych nerwach

Kilka dni temu zostawiłam otwarte okno dachowe. Normalnie u nas okna są stale pozamykane i korzystamy z uroków wentylacji mechanicznej, ale po wizycie robotników trzeba było wywietrzyć dom. Powiedzmy sobie szczerze, żadna wentylacja nie da rady zapachowi polskiego robotnika, mało że okno trzeba otworzyć, to jeszcze drzwi do pokojów zostały pootwierane na przestrzał. Pootwierałam i [...]