Czekając na żonę

Co można robić czekając na żonę w samochodzie przy pętli autobusowej?
Oczywiście poza pisaniem postu na bloga.
Ha! Można  zastanawiać się na kogo zagłosować.

Czy ktoś mógłby mi podpowiedzieć na kogo mam głosować?

Jestem przedstawicielem klasy średniej, posiadam wyższe wykształcenie, mam ścisły, analityczny sposób myślenia. Jestem zwolennikiem gospodarki liberalnej oraz współodpowiedzialności społecznej w zakresie polityki wyrównywania szans.

Uważam się za patriotę i Polaka, który rozumie obowiązki obywatela względem państwa oraz obowiązki państwa wobec obywateli. Jestem zwolennikiem jasnej odpowiedzialności przedstawicieli narodu wobec wyborców. Chcę aby mój głos w wyborach do sejmu oddany na konkretną osobę nie był kradziony przez tego co jest najbliżej żłobu.

Mam kredyt hipoteczny, który będę spłacał do emerytury. Chciałbym na emeryturze spokojnie doczekać końca swoich dni mając pewność, że nie trafię na ulice.

To na kogo mam głosować w najbliższych wyborach prezydenckich? Kto zechce reprezentować moje poglądy?

2 Responses to Czekając na żonę »»


Comments

  1. komentarz by Marcin | 2010/04/27 at 20:03:09

    Troszkę dużo, trudnych pytań. Co najgorsze bez sensownej odpowiedzi, Jako stary korwinista, nie mogę narzucać Ci swojego zdania.

  2. komentarz by tryt | 2010/04/28 at 20:19:12

    Narzucić nie możesz, ale poradzić i przedstawić argumenty za to już tak :-)


Leave a Reply »»