Archive for 2009/10


To tylko jesień

To ja może zacznę od disclaimera, że tak wogóle, wogóle to usatysfakcjonowana jestem swoim życiem i od czasu do czasu kontempluję fakt absolutnej niesamowitości dojścia do miejsca gdzie jestem od poziomu ujemnego raczej, ale, ale.
Ale jesień nastraja mnie mało optymistycznie. Patrzenie jak moje śliczne dalie jednej nocy zmieniają się w kupkę zgniłych badyli przypomina, że [...]