80 cm.
Nikt chyba nie zaneguje potrzeby posiadania kogoś, kto kocha bezwarunkowo. Taką miłość bez wątpienia gwarantują nasi czworonożni przyjaciele – psy.
Moi znajomi właśnie zafundowali sobie przesympatycznego szczeniaczka, który swą radością i szczęściem rozpromienia im dom. Co prawda nie tylko radością i szczęściem, ale również sierścią, kupkami i siuśkami. No cóż, miłość ma swoje jasne i ciemne strony.
Ja i moja ukochana Droga Połowinka, posiadamy uroczego pieska, który ma w kłębie około 80 cm.
Pół roku temu przeprowadziliśmy się do nowego domu. Odmalowane ściany i porządek zwiastowały spokojne i miłe życie we własnych czterech kontach. Przyszła zima, a my mamy bardzo miękkie serca (a jak wiadoma jak się ma miękkie serce, trzeba mieć duży portfel i twardą d.) i litując się nad naszym ukochanym czworonogiem postanowiliśmy przezimować go w domu.
No i na parterze, gdzie nasz Hektorek przesiaduje, na wysokości 80cm mamy pobrudzone, porysowane, pochlapane ściany. Hekuś jak się cieszy, a cieszy się bardzo często, ogonem potrafi zrobić niezłe spustoszenie.
A propos, Elffaran jest naprawdę głupio tłumaczyć, że siniaki na wysokości łydek powstały na skutek radości naszego czworonoga. Brzmi mało przekonującą, prawda?
Posted by By: tryt |
