Olimpiada

Przewija się na blogach temat olimpiady. Zgodnie z zasadą, że blogowicze „nie są obojętni”. Teoretycznie nie są też bezmyślni, jednak masowy zachwyt nad protestami w czasie biegu z ogniem olimpijskim to nieobojętność czy bezmyślność? Może jedno i drugie. Niemniej – zachwyt nad tłuszczą wyrywającą znicz przypadkowym i w niektórych przypadkach niepełnosprawnym, sportowcom to troszkę dziecinna radość z zabrania cukierka słabszemu.


Sport jest bardziej cywilizowanym ekwiwalentem wojny. Jednocześnie olimpiada miała mieć pokojowe podteksty. No i dzięki temu od razu stała się ambicją państw i rządów o niepokojowych zamiarach. Pamięta się i tak tylko olimpiady kontrowersyjne. Część osób nie będzie w stanie wymienić innych państw organizujących olimipadę niż ZSSR i III Rzesza. Czy naprawdę jest wiec sens udowadniać Chinom, że znalazły się w niewłaściwym towarzystwie?

Sport zapewnia emocje „wojenne”. Są wygrani i przegrani. Chyba że – walka będzie o pietruszkę, gdy zabraknie tych najlepszych do pokonania. Tak czy inaczej – przenoszenie tych emocji na ulice i sprowadzanie do pozycji walki tłumu z osobą usiłującą przenieść znicz paradoksalnie stawia Europę w pozycji prymitywa nie potrafiącego walczyć honorowo i niszczy to, co próbowano wtłoczyć w ramy sportowej rywalizacji – fair play. Wracamy na pole bitwy, gdzie każdy sposób jest dobry byle skopać przeciwnika?

Bardziej niż olimpiada w Chinach bulwersują mnie wypowiedzi, zestawiające wartość wysiłku sportowców z wartością ludzkiego życia w Tybecie. Wypowiedzi, mówiące, że wysiłku sportowców trenujących kilka lat do olimpiady „nie można marnować” dla zaprotestowania przeciw wydarzeniom w Tybecie. Współczesny sport jest komercyjny. Nie ma co się mamić „amatroskością”olimpiady. Jednak – w tej pracy jak i w wielu innych może się zdarzyć, że pracownik dostanie polecenie, którego wykonanie nie będzie zgodne z jego sumieniem i moralnością. O tym każdy musi zdecydować sam. Olimpiady nie ma sensu bojkotować z pozycji państw, wystarczy że ci najbardziej medialni sportowcy się nie pojawią – ale to ich decyzja.

Leave a Reply »»