Archive for 2008/04


były plany, zostało tylko seo

Minęło kilka miesięcy od startu i krytykom nie udało się zaistnieć w powszechnej świadomości użytkowników sieci. Ba, zapomniała o nich też garstka ludzi zajmujących się netem w szczegółach i detalach. Krytykom nie udało się – nie udało się przede wszystkim przebić do świadomości reklamodawców. Bloger nie jest najwyraźniej nie kwalifikuje się zdaniem reklamodawców na interneowego [...]

Czy Pani wie, że Pani generuję mudę?

rzekł do mnie oskarżycielsko pewien kierownik.

Czasem człowiek musi opowiedzieć historyjkę z pracy, inaczej się udusi. Najpierw wstęp teoretyczny – zajmuję się programem, w zakres którego wchodzi między innymi wyłączenie kilku tysięcy urządzeń pracujących w sieci na terenie całej Polski. W życiu nie widziałam tych urządzeń i nie zobaczę. Nie mam wejścia do systemu zarządzającego [...]

Olimpiada

Przewija się na blogach temat olimpiady. Zgodnie z zasadą, że blogowicze “nie są obojętni”. Teoretycznie nie są też bezmyślni, jednak masowy zachwyt nad protestami w czasie biegu z ogniem olimpijskim to nieobojętność czy bezmyślność? Może jedno i drugie. Niemniej – zachwyt nad tłuszczą wyrywającą znicz przypadkowym i w niektórych przypadkach niepełnosprawnym, sportowcom to troszkę dziecinna [...]

Dzień zagłady.

Oglądałem “Doomsday”. Co można napisać o tym filmie? Ja się bawiłem świetnie. To film w stylu MadMaxa i Underworld, ale bez wampirów i wilkołaków.

Ksywka – reaktywacja

Moja ukochana ostatnio dowiedziała się jak na nią w pracy zaczęli mówić. Powiedziała mi i muszę przyznać, że coś w tym jest. Obecny kolor włosów, stosowane metody zarządzania oraz ukierunkowanie na realizację postawionego celu w pracy zawodowej musiały dać właśnie taki rezultat. Jednocześnie muszę przyznać, że ksywka jest całkiem urocza i w pewnym sensie wskazuje [...]