Wpis Bardzo Osobisty

To jest bardzo osobisty wpis wynikający z wewnętrznego zagotowania się. Może mój stan jest też spowodowany przechodzonym obecnie wirusowym zapaleniem czegośtam (lekarskie ble, ble, ble). No cóż, pogrzebałem w szufladzie i odgrzebałem swój paszport, bo może jednak się przyda mimo tego, że jest już po „dwudziestym pierwszym” i świat się nie skończył.

A co mnie tak ugryzło? Ano wszystko przez tą chorobę. Siedzę w domu i coś mnie podkusiło włączyć telewizję. Trafiłem na transmisje z obrad sejmowej Komisji Kultury i Środków Przekazu

Poprzedniego dnia oglądałem dyskusję w TVP na programie 2 o „osłabieniu mediów publicznych„, w której redaktor prowadzący postawił tezę, którą zawarł w tytule programu, a następnie nieudolnie, przerywając niewygodne wypowiedzi, zakrzykując, wchodząc w słowa rozmówców i zachowując się jak prostak, starał się ją za wszelką cenę obronić. Było to żałosne więc zmieniłem program, bo dyskusja przestała być merytoryczna na samym początku. Nie przejąłem się tym i już.

… Ze względu na odczucia z dnia poprzedniego zainteresowałem się obradami komisji i zacząłem słuchać…

Zatkało mnie. Na tej komisji wypowiadali się ludzie, którzy poprzedniego dnia byli atakowani przez opisanego redaktora teraz atakując jego szefa. Spraw merytorycznych nie było, tylko polityka i marnej jakości retoryka. Transmisję przerwała retransmisja ze spotkania Premiera z Prezydentem.

Moje wrażenia: Obie strony obrzucają się błotem nie posiadając żadnych pomysłów na rozwiązanie problemów, o ile są jakieś problemy. Chyba są, ale z żadnej z powyższych wypowiedzi nie dowiedziałem się jakie. Chyba żeby liczyć sprawy kadrowe i domniemany lub prawdziwy wpływ tego na tamtego – obłęd.

Jeszcze jedno :-) , oglądałem potem dzienniki głównych stacji: TVP, Polsat, TVN i każda zamieściła krótki news na temat tej komisji. Każda przedstawiła go inaczej. Stawiając sobie jakąś tezę i przy pomocy montażu sprytnie ją udowadniając. A tezy były sprzeczne :-) – to jest piękne. Jeśli ktoś ma złudzenia to niech się obudzi: My tu wszyscy jesteśmy manipulowani.

A co z tym paszportem? A tak, nie głosowałem na PIS, bo wiadomo – ich metody mi się nie podobały. Nie głosowałem na PO, bo Ci co mnie lepiej znają wiedzą dlaczego. Poniekąd mam wewnętrzną satysfakcję, że nie oddałem na nich głosu bo PO niestety nie odbiega w żaden sposób od standardów PIS. Głosowałem tak, żeby nie pozwolić im rządzić samodzielnie i to mi się udało. Jeśli ktoś widział transmisję z tej komisji, to zrozumie, że cała nasza „klasa” polityczna potrafi prowadzić polityję już tylko w jeden sposób i obawiam się, że tego nic nie zmieni. Nie mam już złudzeń, teraz przecież trzeba naprawić to co poprzedni napsuli, powołać nowych na miejsce tych co zostali powołani przez starych, etc..Standard.

Rozumiem dlaczego niektórzy całkowicie zrezygnowali z telewizorów, mniej człowiek wie, mniej się przejmuje…

Leave a Reply »»