dowcip abstrakcyjny

Mam słabość do żartów opartych o grę słów i żartów kontekstowych. Jako że ostatnio trafiłam na forum z kilkoma takimi mały zestaw.

Na początek nowe nabytki:

słyszę kroki, patrzę: a tam ludzkie pojęcie przechodzi!

(Tak, ten właśnie wystrofował się na mojego ulubieńca!)

za oknem słychach kroki
-to ścieżka biegnie go lasu

gdzie są laski z dawnych lat…
- w domu starcow

przeszedł facet koło koparki i dał się nabrać

Przysłowia IV RP:

Niedaleko pada Olek od jabola…

Małpy zaprzeczają jakoby Giertych od nich pochodził.


a teraz evergreeny, co by je zachować dla kolejnych pokoleń:

Czym się różni słoń od fortepianu?

Fortepian można zasłonić, a słonia nie da się zafortepianić…

Agrafka do agrafki:
-gorąco mi
-to się rozepnij

Poloneza czas zacząć… rzekła rdza do rdzy

Leave a Reply »»