Ciągle chcą coś zarejestrować, przerejestrować … no zupełnie jak złosliwi petenci (pardon, czyżby obywatele?)
Czas jakiś temu węgierski premier wywołał mały tumult radośnie (no może nie radośnie) stwierdzając „Kłamaliśmy przez ostatnie półtora roku”
Polacy nie gęsi i swój język mają … a także swoich urzędników zdolnych wygenerować równie interesujące cytaty. Chociaż Polacy olewczy stosunek do tychże mają (dzięki czemu mają taki rząd jak widać), więc tumultów też nie ma. Polecam pełen perełek wywiad z prezydentem Opola.
Tyle że już w tej chwili opolski ratusz jest na drugim miejscu w Polsce, jeśli idzie o koszty administracji.
Ryszard Zembaczyński: To niech się Pani zastanowi, czy są miasta, w których te wydziały mają jakiś inny pomysł na to, żeby działać lepiej.
Proszę bardzo. W rzeszowskim wydziale komunikacji, zanim się wyda komuś numerek, weryfikuje się, czy wszystkie dokumenty są kompletne. W Łodzi daje się numerki z parodniowym wyprzedzeniem, a w Częstochowie można się zarejestrować drogą internetową.
Ryszard Zembaczyński: Drogą internetową? Nie wiem, jakie są skutki uboczne takiego rozwiązania, skoro osoby mogą się zarejestrować, a potem nie przyjść. To zablokuje innych czekających, spowoduje kompletny chaos. To nie jest bezpieczne rozwiązanie.
[...]
W ciągu dwóch lat zwiększyliśmy tam zatrudnienie o trzy osoby, a w tym czasie przyrost petentów jest na poziomie 30-40 proc. Ciągle chcą coś zarejestrować, przerejestrować… Kompletne szaleństwo.
Posted by By: elffaran |
