Avalon – szkoda gadać

Ojej, przedwczoraj zmusiłem się żeby późno w nocy obejrzeć film, który za mną chodził już danwno. Obejrzałem Avalon z Małgorzatą Foremniak. Co można powiedzieć o filmie s-f polsko-japońskiego? No cóż udało się stworzyć coś na kształt mangi z "polskim stylem" dialogów. Tekst dialogów z tego filmu można by było zapisać chyba na 4 strona A4. Ech, szkoda gadać…

3 Responses to Avalon – szkoda gadać »»


Comments

  1. komentarz by negativ | 2007/05/28 at 09:22:06

    Oglądałem to już dawno, na słabym komputerku. Tak słabym, że zacinało się. Przez dłuższy czas nie wiedziałem czy to tnie mi divix czy to tak ma być:) Co do dialogów, to drętwe jakoweś były, a 4 strony A4 to chyba biorąc pod uwagę kopię zapasową;p

  2. komentarz by emelef | 2007/05/28 at 21:15:33

    Uff, czyli to nie tak, że to tylko moja karta graficzna się nie wyrabiała? A jeśli dialogi miałyby trzymać prezentowany poziom, to nie ma co narzekać, że było ich tak mało ;)

  3. komentarz by negativ | 2007/05/28 at 21:23:40

    Kurcze..może to właśnie tak miało być? Taka stylizacja na kiepski film?;)


Leave a Reply »»