Siła spokoju
Wracałem do domu. Jak zwykle w stroju roboczym: garnitur, krawat, etc., i jeszcze długi czarny płaszcz. Na głowie czarna gładka czapka. Podjechał mój autobus zatrzymując się pierwszymi drzwiami tuż przede mną. Drzwi się otworzyły. Na stopniach stało dwóch nastolatków. Jeden w bluzie z kapturem rozmawiał przed komórkę, drugi z czapką "basebolówką" włożoną daszkiem na bok [...]
