Wiosenne porządki…

Każdy był kiedyś młody i szalony. Prawie każdy grał w kapeli. Podczas wiosennych porządków w papierach dokopałem się do tekstu z przed 15 lat. Razem z bratem i kumplem próbowaliśmy grać hardcore. Udało nam się stworzyć materiał na całą kasetę.

To były śmieszne czasy. W radiu kolor leciał rap i harcore. Tam też puszczono jeden nasz kawałek – ale obciach. Oj człowiek miał wtedy fantazję… Jak pomyślę jak nazwaliśmy nasz zespół to nogi mi się uginają. Bardziej sztucznej nazwy nie wymyśliłby chyba nikt. Co można powiedzieć o zespole, który nazywa się "PCE Spray". Brrrr, ale tak zajebiście się bawiliśmy, że hej!.

A oto tekst, który znalazłem:

"Wojna"
(tekst: E.P., muzyka: C.K. i P.K.)

Pytają się bez przerwy,     /aCGa/
Po czyjej jesteś stronie,
A wojna to jest rzecz,
Przed, którą się bronie.
Pytają się w sobotę,
Pytają w niedzielę,
A wojna to jest rzecz,
którą pierdziele.

Ref: Pierdolę wojne … /eGaC/ x kilka razy…

Bogacze w domach,
piją szampana,
A ja nadstawiam dupę,
dla mości pana.
Układy klasowe,
Ja takie pierdziele,
Wolę wystawać
jak oni w kościele.

Ref: Pierdolę wojne …

Wojna niszczy wszystko
co w drogę jej wejdzie.
Rozchrzanione domy.
Trupy leżą wszędzie.
Czołgi i armaty
rozwalają kwiaty.
Jakąś sierotę
dotknął pech zezowaty.

Ref: Pierdolę wojne …

Wojsko do okoła
ludzi morduje.
Nie obchodzi ich
jak to ludność czuje.
A mnie  denerwuje
kiedy siedzisz spokojnie
kiedy w telewizji
znów mówią o wojnie.

Ref: Pierdolę wojne …

Tak, to był szalony, anarchistyczny, bezkompromisowy pank. Młodzi artyści przy pracy!!!! Szkoda, że zginęła nam gdzieś jedyna kopia kasety, którą nagraliśmy. Teraz byłaby kupa śmiechu…

A jak tam wasze wspomnienia z młodych szalonych lat?

Leave a Reply »»