Sukcesy niedoskonałości
Nie zamierzam się zapluwać nad niesprawiedliwością – bo to jest sprawiedliwe, to poprostu działa. Świetny specjalista niekoniecznie będzie dobrym szefem (bo nie umie żartować z księgową i nie zna większości ludzi w firmie, i co najważniejsze – jest za pracowity, więc nie umie cedować zadań na innych, leniwce są mistrzami zarządzania, bo wiedzą jak swój pomysł podrzucić innym i zrobić tak, by się nie narobić, leniwce są natchnione, mają masę pomyslów, o ile nie każe się im ich realizować własnoręcznie). W dodatku awans świetnego specjalisty to strata dla firmy, bo trzeba wyszkolić następnego. Awans najlepszego technicznie opłaca się właściwie tylko wtedy, kiedy człowiek ma dość, zaczyna się wypalać i chce robić coś innego – lepiej go awansowac i zachować jako źródło wiedzy dla kolejnego mistrza rzemieślnika, niż dać mu uciec. Coraz bardziej wkraczamy w czasy, kiedy firmę tworzą nie maszyny, a ludzka wiedza.
Posted by By: tryt |
