Nowe idee w sieci?

Skuszona przez depesza przeklikałam się przez część listy sieciowych start-upów, które już zgarnely spory kawałek rynku i userów liczą w milionach. Liczby są imponujące, zwłaszcza jak się zestawi liczbę pracowników (kilku) z liczbą użytkowników (kilka ale milionów, nie sztuk) i co do tych firm obstawiam, że zostaną na rynku, bo potrafią wykorzystać potencjal ludzi a nie kupować wiarę, że ludzie potrafią. W tym samym rządku są oczywiście firmy z zatrudnieniem oscylującym koło setki i liczbami użytkowników kilka tysięcy.

Rozczarowanie czeka tego, kto na tej liście chce ujrzeć rzeczywiste "nowości", czy coś czego nie było. Firmy skupiają się wokóło trzech dziedzin: IM, rozbudowa możliwości sieci komórkowych, media przez sieć. Zero emocji, dużo praktyki, wiedza specyficzna dla obszaru. Ta lista najdobitniej pokazuje, że branża internetowa jest już kolejną gałęzią przemysłu, a nie zabawką dla enuzjastów technologii. Oczywiście jak w każdej branży – enuzjaści będą się pojawiać, będą zajmować różne nisze rynkowe, ale będą stanowić margines. Myślę, że to się nazywa dojrzałość branży

Leave a Reply »»