Archive for 2007/02


Tusza to przestępstwo?

Kilka dni temu zbulwersowała mnie sprawa kilkulatka, którego służby socjalne chcą odebrać matce, ponieważ jest za gruby. Zbulwersował mnie nie fakt, że ośmiolatek wazy osiemdziesiątk kilo, czy jakoś tak, ale fakt, że "Państwo" chce decydować, ile człowiek ważyć może. Jak waży więcej – kara. Może od razu batem go? Na szczęście to państwo, czyli Wielka [...]

Ciężkie życie domowej żony

Zdarzało się Wam zastanawiać czemu do licha żona siedząca w domu czepia się męża jak rzep? 5 minut po 17 dzwoni sprawdzić czy już z pracy wyszedł, a wyjścia na piwo małżonek powinien załatwiać poprzez stosowne podanie z 4 zdjeciami 2 miesiące wczesniej? Mnie zawsze to dziwiło, przecież mając tyle czasu można go sobie zorganizować [...]

Deadly Hole – załatwione!

Juuuuhuuuuuuuuu!!!! No właśnie. Jeśli ktoś gra w xmoto, nie muszę tłumaczyć…. Acha, ja lubię brokuły i inne zielone świństwa pod warunkiem, że obok leży trochę padlinki. Jestem zwolennikiem zachowania równowagi. Więc niech moja ukochana małżonka tak nie marudzi na mnie… Ps. Po jakim czasie zaczyna być to normalne, że małżeństwa porozumiewa się via WWW?

Łancuszek

Przyznam, że pierwszy, jaki widzę w blogosferze, więc dam się uwieść i skorzystam z zaproszenia qatryka do zabawy, mimo braku gróźb, że jak tego nie zrobię, to czeka 5 lat nieszczęścia caly naród. Idea publicznego wskazywania palcem i sprawdzania czy wskazany się zorientuje i okaże się na tyle mało poważny, żeby skorzystać, jest zabawna. Tylko kto [...]

Piąty elefant

"Sam Vimes umiał myśleć równolegle. Większość mężów to potrafi. Uczą się podążać własnym torem myśli, a jednocześnie słuchać tego, co mówią ich żony. Śłuchanie jest ważne, ponieważ w każdej chwili mogą się spodziewać kontroli i wtedy muszą z pamięci wyrecytować w całości ostatnie zdanie. Ważną umiejętnością dodatkową jest wychwytywanie w dialogu istotnych fraz, na przykład [...]