literacko?
„[...]To co później nastąpiło, trudno nazwać aktem seksualnym. To, w pewnym sensie, nie był nawet stosunek płciowy. Bliższe prawdy byłoby stwierdzenie, że Irmina go zgwałciła, ale to też nie to. To była deklaracja miłości, przyjaźni i sympatii. Dwoje sukinkotów, szaleńców, wariatów i pojebów spotkało się nagle i zwąchało w całym wściekłym gronie zwanym cywilizacją ludzką na planecie Ziemia. Dwoje kompletnych szaleńców. Dwoje odszczepieńców, odrzutków. Dwa zera zaksięgowane w księdze przychodów i rozchodów nowoczesnego społeczeństwa. Zdaje się, że te dwa zera, te dwie pozycje dawno skreślone z listy aktywów, właśnie zaczeły się kochać. [...]”
koniec cytatu, a cytat był z „Zapachu Szkła” Andrzeja Ziemiańskiego, ciekawe w nim to, że właściwie nie pasuje mi do głównych wątków powieści i wydaje się raczej wyrazem marzeń autora. Dyskretnym wyrazem zresztą, nie to co drugi i trzeci tom Achai, gdzie Ziemkiewicz pojechał sobie równo swoimi męskimi wyobrażeniami o silnych kobietach pozbawionych ograniczeń, w skutek czego te dwa tomy nie tylko nie korespondują z pierwszym, ale ogólnie poziom mają między harlequinem a playboyem, chociaż owszem do poduszki czyta się je nieźle.
Biorąc pod uwagę, że literatura, jak i inne przejawy „sztuki” są przez niektórych interpretowane jako sublimacja seksualnych potrzeb, to całe te tomiszcza są opisem marzeń różnych z tego zakresu, tylko lepiej zakamuflowanym.
Psychologia jako nauka narodziła się w grupie społecznej odkarmionej, ale i zamkniętej w sztywnych regułach moralnych. I ta właśnie część psychologii pozbawiona wiedzy laboratoryjnej, zawarta w ładnych literacko ksiązkach weszła do naszej kultury prawie popularnej. Jeśli zapomina się o tym, to można odnieść wrażenie, że kieruje nami jedna potrzeba. Niektórzy zasymilowali tę psychologię jako część kultury i zarazem część aparatu poznawczego, pozwalajacego interpretować świat.
Posted by By: elffaran |
