<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Komentarze do: Dochodząc do tak</title>
	<atom:link href="http://www.klaus.pl/2006/08/23/dochodzac-do-tak/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.klaus.pl/2006/08/23/dochodzac-do-tak/</link>
	<description>ble, ble, ble, ble, ble....</description>
	<lastBuildDate>Mon, 23 Jan 2012 09:08:41 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.1.1</generator>
	<item>
		<title>Autor: MYŚLI PRZYZIEMNE &#187; Blog Archive &#187; negocjacje i poczucie sprawiedliwości</title>
		<link>http://www.klaus.pl/2006/08/23/dochodzac-do-tak/comment-page-1/#comment-2846</link>
		<dc:creator>MYŚLI PRZYZIEMNE &#187; Blog Archive &#187; negocjacje i poczucie sprawiedliwości</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 03 Nov 2007 14:26:51 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.klaus.pl/2006/08/23/dochodzac-do-tak/#comment-2846</guid>
		<description>[...] Poczucie sprawiedliwości jednak wydaje się być elementem nie branym pod uwagę. W tym konkretnym przykładzie mamy do czynienia z nierównowagą sił. Pracodawca ma tendencję &#8220;czuć swoją władzę&#8221; i minimalizować wydatki. Pracownik zaś powinien zaakceptować każdą ofertę podwyżki, o ile nie ma innej propozycji pracy, tudzież każdą ofertę podwyżki większą, niż oferta alternatywna. Tak jednak się nie dzieje. W niezerowej liczbie przypadków pracownik odrzuci ochłapek zaoferowany mu, właśnie dlatego, że jest to ochłapek i poczucie sprawiedliwości uzna, że lepiej wywołać stratę obu stron, ponieważ dla pracownika ta finansowa strata będzie emocjonalnym zyskiem. A poniżej kilka terminów z negocjacji, bo jak widzę google wciąż są ubogie w sensowne opisy tych zagadnień.Opracowane m.in. na podstawie &#8220;Dochodząc do TAK&#8221; Roger Fisher, William Ury, Bruce Patton [...]</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>[...] Poczucie sprawiedliwości jednak wydaje się być elementem nie branym pod uwagę. W tym konkretnym przykładzie mamy do czynienia z nierównowagą sił. Pracodawca ma tendencję &#8220;czuć swoją władzę&#8221; i minimalizować wydatki. Pracownik zaś powinien zaakceptować każdą ofertę podwyżki, o ile nie ma innej propozycji pracy, tudzież każdą ofertę podwyżki większą, niż oferta alternatywna. Tak jednak się nie dzieje. W niezerowej liczbie przypadków pracownik odrzuci ochłapek zaoferowany mu, właśnie dlatego, że jest to ochłapek i poczucie sprawiedliwości uzna, że lepiej wywołać stratę obu stron, ponieważ dla pracownika ta finansowa strata będzie emocjonalnym zyskiem. A poniżej kilka terminów z negocjacji, bo jak widzę google wciąż są ubogie w sensowne opisy tych zagadnień.Opracowane m.in. na podstawie &#8220;Dochodząc do TAK&#8221; Roger Fisher, William Ury, Bruce Patton [...]</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: elf</title>
		<link>http://www.klaus.pl/2006/08/23/dochodzac-do-tak/comment-page-1/#comment-22</link>
		<dc:creator>elf</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 26 Aug 2006 12:49:06 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.klaus.pl/2006/08/23/dochodzac-do-tak/#comment-22</guid>
		<description>Ta książka powinna mieć dopisek &quot;dozwolone od lat 30&quot;. W czasie moich studiów traktowana była jako podręcznik, miałam nawet egzamin z treści, ale żeby ją zrozumieć trzeba najpierw przeżyć kilka trudnych &quot;negocjacyjnych&quot; sytuacji w życiu.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Ta książka powinna mieć dopisek &#8222;dozwolone od lat 30&#8243;. W czasie moich studiów traktowana była jako podręcznik, miałam nawet egzamin z treści, ale żeby ją zrozumieć trzeba najpierw przeżyć kilka trudnych &#8222;negocjacyjnych&#8221; sytuacji w życiu.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>

